Zapomnij o standardowych sformułowaniach dotyczących „niezależnych recenzji” i „ocen ekspertów”. Działa pod kątem SEO, ale jest nudna w czytaniu. Mówimy tu o pieniądzach. Konkretnie o hipotetycznej sytuacji.
Co by się stało, gdybyś zamiast płacić rachunek za prąd, przesyłał płatności z Ubezpieczeń Społecznych bezpośrednio do indeksu S&P 500 na dziesięć lat?
Ta krytyka nie jest nowa. Amerykanom od dawna mówi się, że byliby bogatsi, gdyby ich podatki trafiały na konta prywatne, a nie do puli rządowej. Ta sama logika dotyczy samych płatności miesięcznych. Gdyby emeryci po prostu zainwestowali te pieniądze zaraz po otrzymaniu koperty pocztą, wydawałoby się, że pływają w pieniądzach, prawda?
Ale zapytaj kogokolwiek, kto ma stały dochód i dowiedz się, jak bardzo jest to realistyczne.
Hipotetyczny zysk
Dla tych szczęśliwców, którzy mają wolne pieniądze, matematyka wygląda atrakcyjnie. Jeśli miałbyś wziąć wszystkie wypłaty z Ubezpieczeń Społecznych z 2015 roku i zainwestować je w S&P 500 do początku 2025 roku, Twoja wartość netto znacznie wzrosłaby.
Poniżej znajdują się liczby oparte na średnich rocznych wpłatach na ubezpieczenie społeczne i średnich rocznych stopach zwrotu z indeksu S&P 500, zgodnie z Macrotrends. Uwaga: jest to przybliżony szacunek. Ignoruje miesięczne wzloty i upadki na rynku, skoki cen kryptowalut lub rynku nieruchomości. Mówimy tylko o stabilnych średnich rocznych.
Konkluzja: gdybyś miał dyscyplinę i kapitał, aby zainwestować każdą wypłatę na rynku w ciągu ostatniej dekady, Twoje zgromadzone bogactwo byłoby o około 20 000 dolarów wyższe, niż gdyby te pieniądze leżały tylko na koncie bankowym.
Dlaczego Dave Ramsey ma rację tylko częściowo
Dwadzieścia tysięcy dolarów to niezła poduszka. Potwierdza to punkt widzenia ekspertów takich jak Dave Ramsey i jemu podobnych, którzy wzywają do jak najszybszego otrzymywania płatności. Mówią, że zacznij je mieć w wieku 62 lat. Nie czekaj, aż będziesz mieć 66 lub 68 lat. Odbierz czek i natychmiast go zainwestuj. Resztę pracy wykonają odsetki składane.
W arkuszu kalkulacyjnym Excel ta teoria działa.
W supermarkecie się rozpada.
Większość emerytów nie ma wolnych środków. Nie mogą inwestować swoich składek na ubezpieczenie społeczne w akcje, obligacje ani fundusze ETF. Te pieniądze są potrzebne na insulinę, czynsz, jedzenie. Wrzucasz na rynek jedyne ubezpieczenie, bo może się opłacić? To nie jest strategia, to jest gra losowa.
Rozważmy te surowe statystyki Centrum ds. Budżetu i Priorytetów Politycznych: W przypadku połowy amerykańskich emerytów składki na ubezpieczenie społeczne stanowią co najmniej 50% ich dochodów emerytalnych. A dla co czwartego? Stanowi to 90% wszystkich dochodów.
Jak zainwestować 90% pieniędzy potrzebnych do przetrwania? Niemożliwe.
Tym samym sytuacja dzieli się na dwa obozy. Jeśli jesteś na emeryturze i masz wystarczająco dużo pieniędzy, aby wypłaty ZUS nie były kwestią przetrwania? Tak, zainwestuj je na rynku. Historia uczy nas, że na dłuższą metę będziesz przynosić zyski.
A co jeśli te płatności zapewniają podstawowy standard życia? Trzymaj pieniądze w gotówce. Zapłać swoje rachunki. Śpij dobrze w nocy.





























