Chiński Tianwen-2 w końcu dogonił quasi-satelitę Ziemi. Tak. Mamy jeszcze jednego satelitę. Albo przynajmniej quasi-satelita. Przez jakiś czas unosił się w pobliżu, robiąc to, co zwykle robią tego typu obiekty kosmiczne. I tak się poznali. To poważna sprawa. Wydaje się, że zawsze wiedzieliśmy, że gdzieś tam coś jest i tylko czeka, żeby zostać złapanym.
To odkrycie może stać się kamieniem z Rosetty dla sygnałów kosmicznych.
Naukowcy uważają, że tajemnicze, powtarzające się sygnały radiowe, które stale odbieramy, zostały rozwiązane. Znaleźliśmy źródło. Przynajmniej tak mówią. Kamień z Rosetty. Wiesz, co to oznacza. Ujawnij kod. Policz myśl o wszechświecie. Brzmi ambitnie. Zwykle tak się dzieje, gdy używane jest słowo „Rosetta”.
Pluton i Tytan coś ukrywają. Mieszanina. Substancja pochłaniająca światło. To nie tylko odzwierciedla, ono pochłania. W sposób, którego nasze bazy danych nie są w stanie wyjaśnić. Nieznany. Oraz w naszym Układzie Słonecznym. Jakie to niezręczne.
Spójrz w górę
W najbliższy weekend będzie można zobaczyć gigantyczną asteroidę. Naprawdę zobacz. Podleci blisko. Nie za blisko, dzięki fizyce. Ale to będzie widać. Z kilku punktów na Ziemi. Weź teleskop. Sprawdzi się również monokular lub lornetka. Po prostu spójrz, gdzie cię wskazują. Nie przegap tego.
Kiedy za 5 miliardów lat nasza gwiazda stanie się niestabilna…
Oddychaj spokojnie. Ziemia nie zostanie pochłonięta. Nowe badania mówią, że jesteśmy bezpieczni przed ognistym uściskiem słońca. Raczej. Za 5 miliardów lat. Kto wie? Ale i tak miło to słyszeć. Uspokaja jak kłamstwo. Albo prawdę. Nie ma znaczenia. Do tego czasu już nas tam nie będzie.
Zdjęcie wykonał teleskop Euklidesa. Centrum Drogi Mlecznej. Gęsta kumulacja. Ponad 60 milionów gwiazd w jednym kadrze. Niesamowity. Piękny. Chaos ze światła. Lubimy, gdy samochody widzą lepiej od nas.
Kosmici. Spielberg nakręcił film o dniu, w którym prawda wyszła na jaw. O chwili, kiedy będziemy już tego pewni. W rzeczywistości będzie to wyglądało inaczej. Badaliśmy odkrycie bozonu Higgsa. To był szablon. Suchy. Biurokratyczny. Techniczny. Żadnych eksplozji. Tylko długa konferencja prasowa i harmonogram, którego nikt nie rozumie. Deficytowy. Ale to konieczne.
Mapa wszystkiego
Wszechświat nie jest tak jednorodny, jak myśleliśmy. A może jest jednorodny, ale po prostu większy, niż myśleliśmy. W jednym badaniu przyjrzano się 47 milionom galaktyk. Pojawiły się wzory. Na gigantyczną skalę. Wzory kosmicznej sieci. Mogłoby to zniszczyć jeden z filarów kosmologii. Lub po prostu rozciągnij. Trudno to stwierdzić z całą pewnością w przypadku tych rzeczy.
Pod Twoimi stopami znajduje się globalna sieć grzybów. Poważnie. Pierwsza kompletna mapa. Wspiera życie roślin. Reguluje klimat. Poruszamy się po sieci neuronowej grzybów. Dziwnie jest o tym myśleć. Następnym razem, gdy wejdziesz na trawę, pomyśl o grzybach. To oni wykonują tutaj większość ciężkich prac.
Wenezuela. Podwójne trzęsienie ziemi. Zdjęcia satelitarne pokazują zniszczenia. Jasne jak dzień. Z punktu widzenia przestrzeni jest to geometria. Zmiany. Szczeliny. Ratownicy korzystają z map. Szukają ocalałych. Albo próbują. To zimne dane na temat gorącej tragedii. Ale działają.
Lasery kosmiczne wykryły również przesunięcia skorupy ziemskiej. Bliźniacze trzęsienia ziemi w Wenezueli zmieniły „skórę” planety. Zdjęcia satelitarne zarejestrowały deformację. Nie chodziło tylko o uszkodzenia powierzchniowe. Kora się przesunęła. Fizycznie zmieniony kształt. Ziemia żyje. Ale nie w tym sensie, w jakim zwykliśmy myśleć.
Dane zostaną przekazane z powrotem do szkolenia modeli AI…
Brytyjski start-up. Otworzył laboratorium długowieczności. Na orbitę. Mikrograwitacja. To nie jest do produkcji narkotyków. Dla danych. Wiewiórki. Alzheimera. Rak. Sztuczna inteligencja musi zobaczyć, jak się tam zachowują. Prognozowanie to gra. Chcemy przewidywać starzenie się. Chcemy zhakować zegar. Powodzenia.






























