Formuła Marka Lubana na miliardy: szczęście spotyka obsesyjną pracę

3

Zapomnij o eleganckich poradach.
Mark Luban sprowadził to do dwóch rzeczy.

Na świecie jest około 60 milionów milionerów.
Jest tylko około 3000 miliarderów.

Dostanie się do tego elitarnego klubu wydaje się niemożliwe, prawda?
Może tak.
Ale Lubań się udało.
Jego majątek szacuje się na 6 miliardów dolarów, na co wpływa jego popularność w programie „Shark Tank” i udziały w takich aktywach, jak drużyna koszykówki Dallas Mavericks.
Widział to wszystko.

Jak więc właściwie tego osiągnął?

Zwykle jest to ciężka praca

Dla niego ciężka praca nie jest rekomendacją. To jest podstawowe minimum.
Nie ma cierpliwości do ludzi, którzy twierdzą, że mają pragnienie, ale pomijają przygotowanie.

„Każdy ma wolę… ale najważniejsza część to konkretna praca, którą wykonujesz, aby przygotować ”.

To właśnie tę lukę większość ludzi ignoruje.
Musisz chcieć wykonać ciężką, powtarzalną i bolesną pracę, zanim zacznie się dziać coś błyszczącego.

Sukces nie jest darem. Jest to produkt uboczny spotkania przygotowań i możliwości.

Lubań twierdzi, że większość ludzi nie rozumie tego prostego faktu.

Ale życie to w 50% chaos

Tutaj robi się ciekawie.

Praca to nie wszystko.
Pół życia? Losowy.

Czyste, nieskażone szczęście.
Chronometraż.
Wypadek.

Lubań urodził się w 1959 roku.
Ani dzień wcześniej, ani dzień później.

Kiedy technologia internetowa naprawdę się rozwinęła, był tam.
Uruchomił firmę Audionet, która przekształciła się w Broadcast.com.
Ta firma weszła na giełdę.
Sprzedał go za 5,7 miliarda dolarów.

Nie miał kontroli nad krzywą wzrostu Internetu.
Zerowa kontrola.
Tak się złożyło, że był tam w momencie eksplozji.

„Urodziłem się w absolutnie odpowiednim czasie” – zauważył.
„Odwróciłem się i sprzedałem za miliardy, ponieważ rynek mi na to pozwolił”.

Czy zatem sukces jest grą umiejętności czy szczęścia?

To pół wypadku.
Prawdziwym testem jest to, co zrobisz z drugą połową.
To, co możesz kontrolować, nadaje ton wszystkim innym.
Czy to ignorujesz?
Nic nie dostajesz.