Podatki od nieruchomości to nie tylko rachunek, który otrzymujesz pocztą. Jest to podatek od nieruchomości – gruntów i budynków – a czasami także od majątku osobistego, takiego jak samochody, biżuteria czy meble. W niektórych jurysdykcjach opodatkowuje się nawet sprzęt rolniczy, zapasy przedsiębiorstwa i wartości niematerialne i prawne, takie jak akcje i obligacje.
Rząd zbierający te pieniądze zwykle nie jest krajowy. Są to urzędnicy lokalni lub regionalni. I to ma znaczenie. To źródło dochodów stanowi główne źródło finansowania gmin.
Podatki od nieruchomości mają tendencję do redystrybucji świadczeń od grup o wysokich dochodach do grup o niskich dochodach, ponieważ często finansują szkoły i inne usługi, z których korzystają grupy o niskich dochodach.
Ta koncepcja nie jest nowa. W starożytnym świecie jako pierwsze wprowadzono podatki gruntowe. Później przekształciły się one w podatki od domów rolnych i zwierząt gospodarskich. Nowoczesny system jest bardziej złożony. Wymaga czterech konkretnych kroków.
W pierwszej kolejności konieczne jest określenie przedmiotu opodatkowania.
Po drugie, oszacuj jego koszt.
Po trzecie, określ stawkę podatku.
Wreszcie zbierz pieniądze.
Brzmi prosto. Ale w praktyce rzadko się to zdarza. Na etapie oceny zwykle pojawiają się spory. Właściciele domów często kwestionują oceny. Twierdzą, że wartość rynkowa jest niższa od wartości szacunkowej. Stawkę ustalają samorządy lokalne. Uwzględniają potrzeby budżetowe na dany rok.
Krytycy twierdzą, że podatek jest regresywny. Dla biednych może to być uciążliwe. Stała stopa procentowa uderza w pracownika nisko zarabiającego mocniej niż w pracownika bogatego. Jednak użyteczność podatku zmienia to równanie. Dochody podatkowe finansują dobra publiczne.
Pomyśl o swoich lokalnych szkołach.
Pomyśl o policji i straży pożarnej.
Z usług tych aktywnie korzystają grupy o niskich dochodach. Płaci im podatek od nieruchomości. Krótko mówiąc, dokonuje redystrybucji bogactwa. Ci, którzy posiadają więcej nieruchomości, płacą więcej. Zebrane środki ulepszają infrastrukturę gminy. Jest to korzystne dla każdego, niezależnie od poziomu dochodów.
Struktura ta wyraźnie kontrastuje z podatkami dochodowymi i konsumpcyjnymi. Podatki dochodowe dotyczą tego, co zarabiasz. Podatek konsumpcyjny dotyczy tego, co wydajesz. Podatki od nieruchomości dotyczą tego, co posiadasz. Każdy ma swoje kompromisy.
Administracja pozostaje najtrudniejszą częścią. Dokładna ocena wymaga ciągłej analizy rynku. Koszt jest różny. Stopy procentowe się zmieniają. Boomy i załamania na rynku mieszkaniowym zmieniają podstawę opodatkowania. Jeżeli ocena jest opóźniona, podatek staje się niesprawiedliwy. Jeśli ona jest na czele, karze niedawnych nabywców.
Balansuje na krawędzi. Nie jest to łatwe. Określa także relację pomiędzy obywatelem a samorządem lokalnym. Płacisz za ziemię, na której stoisz.


























