Wreszcie nadeszło długo oczekiwane wydarzenie. Jeśli nadal wahałeś się, czy nacisnąć przycisk płatności i zdecydować, czy zanurzyć się w świat sztucznej inteligencji, którą można nosić na ciele, to nowe inteligentne okulary marki Meta wreszcie trafiły do sprzedaży. Ich cena? 299 dolarów. Jest to znacząca redukcja w stosunku do segmentu premium, dzięki czemu urządzenie to jest dostępne dla szerokiego grona użytkowników, w przeciwieństwie do poprzednich generacji. Ale bądźmy szczerzy: to nie jest tylko rebranding. To ta sama podstawowa funkcjonalność, zamknięta w etui, które nie przypomina gadżetu, a bardziej pełnoprawnego, stylowego akcesorium.
Czym wyróżniają się nowe inteligentne okulary Meta?
Ktoś mógłby się zastanawiać: Jak wypadają w porównaniu z inteligentnymi okularami Ray-Ban Meta? Uwaga, spoiler: mają to samo DNA. Mówimy o identycznych cechach pod każdym względem. Funkcje Aparatu, mikrofonów i chatbota na urządzeniu pozostają dokładnie takie same. Otrzymujesz ten sam dźwięk najwyższej jakości, tę samą możliwość robienia zdjęć w rozdzielczości 12 MP i te same możliwości komunikacji AI w czasie rzeczywistym.
Ale jest niuans. Meta sprzedaje tutaj styl i użyteczność. Nowa linia jest dostępna w trzech różnych wariantach. Dobrze słyszałeś. A jeśli Twoim punktem odniesienia dla cool jest świat gwiazd, jedna z tych opraw została stworzona we współpracy z Kylie Jenner. Tak, rzeczywiście. Mimo że treść technologiczna jest identyczna, zmiana estetyczna jest świadoma i celowa. Meta ma na celu udowodnienie, że nie musisz wyglądać jak statysta science-fiction, aby nosić pomocnika na twarzy.
Pojawienie się urządzeń do noszenia dbających o prywatność
Premiera następuje w związku z rosnącymi obawami dotyczącymi prywatności danych. Pamiętasz całe zamieszanie wokół technologii rozpoznawania twarzy NameTag firmy Meta? Kierownictwo firmy unikało istnienia systemu, składając sprzeczne oświadczenia, które wprawiły w zakłopotanie zarówno konsumentów, jak i organy regulacyjne. Czy istnieje? Czy ona robi notatki? Ta dwuznaczność była wyczerpująca.
Choć nowe okulary nie rozwiązują wszystkich dylematów etycznych związanych z technologiami noszenia, elementy konstrukcyjne wskazują, że branża wysłuchuje skarg dotyczących nadzoru. Widzieliśmy już, jak konkurenci tacy jak Solos wprowadzają inteligentne okulary z odłączanymi ekranami zapewniającymi prywatność. Meta nie podjęła jeszcze tego kroku, ale powszechne przyjęcie inteligentnych okularów – o czym świadczy pojawienie się zewnętrznych firm produkujących oprawki zdejmowane – sugeruje dojrzewanie rynku. Technologia naprawdę jest coraz lepsza. Jednak normy społeczne regulujące noszenie takich urządzeń są przepisywane.
Czy warto dokonać aktualizacji?
Jeśli masz już oryginalną Ray-Ban Meta, nie zauważysz dramatycznego skoku w możliwościach. Aparat jest taki sam. Mikrofon jest taki sam. Sztuczna inteligencja jest taka sama.
Ale jeśli jesteś na rozdrożu i zastanawiasz się, jakie inteligentne okulary kupić, odpowiedź się zmienia. Posiadanie różnych stylów oprawek usuwa główną barierę: strach, że będziesz wyglądać śmiesznie. Możesz je założyć na spotkanie, na siłownię lub na kolację, nie czując się, jakbyś nosił rekwizyt.
Porównaj to z ofertami słuchawek Sony zalewających Twoją skrzynkę odbiorczą lub ofertami domowych kamer monitorujących Eufy. To są po prostu transakcje. To są narzędzia. Meta-okulary to inna sprawa. To ekspansja twojego głosu i twojej wizji. Wymagają zaakceptowania nowego poziomu stałej łączności online.
Pytanie dotyczące subskrypcji
Oto część, która nie powinna nas zaskakiwać, a jednak zawsze tak jest. Meta wprowadza opłaty abonamentowe za zaawansowane funkcje inteligentnych okularów. Kupujesz sprzęt za 299 dolarów. Ale aby uzyskać „zaawansowany dostęp” do najbardziej zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji? Czekają Cię regularne płatności. Witamy w nowej erze technologii konsumenckiej. Sprzęt działa jak przynęta (lider strat); subskrypcja to model biznesowy.
To denerwujące. To przewidywalne. I prawdopodobnie w ten sposób firmy będą finansować szybko postępującą integrację Apple Siri i Google Gemini. Sprzęt jest coraz tańszy. Służba staje się coraz głębsza.
Czy zatem warto je dziś kupić? Jeśli zależy Ci na najnowszych konstrukcjach ram i niższej barierze wejścia do ekosystemu, tak. Jeśli nie lubisz płacić miesięcznych opłat za funkcje, które za rok mogą stać się standardem? Czekać. Możesz też pozostać przy prostej parze Sony WF-1000XM5.






























