Upadłość to nie tylko brak pieniędzy. Jest to szczególny stan prawny. Sąd uznaje dłużnika za niezdolnego do spłaty swoich długów. Ludzie często mylą to pojęcie z niewypłacalnością. Terminy te nie są zamienne. Niewypłacalność oznacza, że nie jesteś w stanie spłacić swoich zobowiązań w zakresie spłaty zadłużenia. Upadłość jest skutkiem decyzji sądu. Dzieje się tak, gdy dłużnik ogłasza upadłość. Lub gdy wierzyciele zgłoszą taki wniosek przeciwko dłużnikowi.
To rozróżnienie ma znaczenie. Niewypłacalność to stan finansowy. Upadłość jest procedurą prawną.
Ewolucja ustawodawstwa dotyczącego pomocy dłużnikom
Prawo upadłościowe ma długą historię. Zostały one uchwalone, aby zapewnić uporządkowaną likwidację masy upadłości. Cel ten sięga czasów średniowiecza. Proces był początkowo brutalny. Obejmowało to pozbawienie praw obywatelskich. Dłużnicy winni oszustw zostali ukarani.
Słowo „bankrut” zaczęto kojarzyć z nieuczciwością. Miało to piętno społeczne. Zniechęcało to dłużników działających w dobrej wierze do szukania ochrony prawnej. Ale prawa ewoluowały. Zaczęto uwzględniać procedury regulowania zadłużenia. Cel zmienił się na uniknięcie całkowitej eliminacji. Na pierwszy plan wysunęła się rehabilitacja.
Współczesne przepisy dotyczące upadłości są szczegółowe. Zawierają one postanowienia dotyczące porozumień zapobiegawczych. Umożliwiają zawieranie ugody. Reorganizacja przedsiębiorstw jest powszechną praktyką. Obecnie główny nacisk położony jest na ratowanie przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej.
Ratowanie przedsiębiorstw stało się głównym przedmiotem zainteresowania prawa upadłościowego, ze szczególnym uwzględnieniem zachowania miejsc pracy i ochrony pracowników.
Tu nie chodzi tylko o pieniądze. Dotyczy to miejsc pracy. Dotyczy to ochrony zasobów pracy.
Globalne podejście do redukcji długów
Przepisy różnią się znacznie w zależności od regionu. Anglia, Stany Zjednoczone i Wspólnota Brytyjska od dawna posiadają przepisy dotyczące umorzenia zaległych długów. Dzięki temu uczciwi, ale nieszczęśliwi dłużnicy mogą zyskać nowy start.
Kraje Europy i Ameryki Łacińskiej wybrały inną drogę. Ich przepisy tradycyjnie zabraniają takich odpisów. Całkowite zadłużenie pozostało bez zmian. Zmieniło się to pod koniec XX wieku. Niektóre kraje, takie jak Argentyna i Francja, przyjęły odpowiednie przepisy. Obecnie przewidują umorzenie, pod pewnymi warunkami, pozostałej części długów zaciągniętych przed ogłoszeniem upadłości.
Zmiana ta odzwierciedla rosnące przekonanie, że pełna nieodwracalność długu może nie być opłacalna. Jest to również bardziej spójne z celem rehabilitacji.
Mechanika postępowania upadłościowego
Postępowanie upadłościowe jest postępowaniem windykacyjnym powszechnym lub powszechnym. Różnią się one od indywidualnych środków windykacyjnych. Indywidualne środki pozwalają konkretnym wierzycielom na odrębne dochodzenie swoich roszczeń. Upadłość skupia wszystkich istotnych uczestników w jednym procesie.
W procesie tym uczestniczy cały niezwolniony majątek dłużnika. Wzywa się do udziału wszystkich wierzycieli uprawnionych do udziału w podziale wpływów z likwidacji. To gwarantuje uczciwość. Zapobiega to „wyścigowi do sądu”. Zapewnia to sprawiedliwą dystrybucję aktywów, zgodnie z priorytetami prawnymi.
Proces jest złożony. Wymaga starannej orientacji. Jest to jednak jedyna legalna droga do zorganizowanego rozwiązania sytuacji upadłościowej.
Historia ustawodawstwa upadłościowego
Chaotyczne początki współczesnych przepisów upadłościowych
Można by pomyśleć, że prawo upadłościowe to czysty i logiczny system mający na celu regulowanie zobowiązań dłużnych. W rzeczywistości nie jest to prawdą. Jest to mozaika starożytnych kar, średniowiecznych cechów kupieckich i edyktów politycznych, które jakimś cudem przetrwały do XXI wieku. Aby zrozumieć, jak znaleźliśmy się w tej sytuacji, musimy przyjrzeć się pęknięciom w fundamencie.
Wszystko zaczęło się w Rzymie. Początkowa decyzja była okrutna. Jeżeli dłużnik nie był w stanie zapłacić kwoty nakazanej przez sąd, wierzyciel mógł zająć jego majątek (missio in bona ) i sprzedać go (venditio bonorum ). Pozbawiło to dłużnika nie tylko pieniędzy, ale także praw obywatelskich. Stał się osobą prawną.
Aby złagodzić konsekwencje, Rzymianie zezwolili później dłużnikom na złożenie wniosku do sędziego o cessio bonorum (dobrowolne przeniesienie majątku). W ten sposób uniknięto całkowitej zagłady społecznej, jaka nastąpiła po przymusowym zagarnięciu mienia.
Średniowieczni kupcy i surowe kary
Przejdźmy do średniowiecza. Pałeczkę przejęły włoskie państwa-miasta. Niewiele przejmowali się rzymską łagodnością. Ich uwaga była skupiona na kupcach ukrywających się lub dopuszczających się oszustw. Takich ludzi nazywano rumpentes et falliti.
Kary były surowe. Celem nie była korekta, ale likwidacja i kara.
Hiszpania poszła inną drogą. Kodeks Siete Partidas, zatwierdzony za panowania króla Alfonsa X w XIII wieku, przywrócił procedurę sądową cessio bonorum. Dotyczyło to wszystkich – zarówno kupców, jak i nie-kupców. Pozwoliło to na dobrowolną likwidację pod nadzorem sądu. Niezadowolony wierzyciel może wymusić zapłatę lub przenieść majątek dłużnika. Była to procedura bardziej zorganizowana i – przynajmniej w przypadku pozbawionych skrupułów dłużników – bardziej humanitarna w porównaniu z podejściem włoskim.
Rozprzestrzenianie się na północ i specyfika języka angielskiego
Z tych praw wyemigrowali na północ. W XV i XVI wieku podobne posągi przyjęły Francja, Brabancja i Flandria. Regulamin celny Antwerpii, opublikowany w 1582 roku, określa kompleksowe zasady postępowania ze zbankrutowanymi masami.
Karol V, władca Flandrii, sprzeciwił się temu dekretowi z 1531 r. „O postępowaniu sądowym”. Dążył do rygorystycznego stłumienia upadłości, uznając ją za zagrożenie dla porządku.
Anglia skopiowała modele północnoeuropejskie. Pierwsza angielska ustawa „przeciwko tym, którzy popełniają bankructwo” („acte Againe suche persones as doo make bankrupte”) została uchwalona w latach 1542/43. Sama nazwa została zapożyczona z języka flamandzkiego. Skierowany był przeciwko dłużnikom uchylającym się od płatności.
Akt z 1542 r. był jednak zbyt szeroki. W 1571 r. zostało ono zastąpione prawem mającym zastosowanie tylko do kupców i handlarzy. To jest kluczowa różnica. Anglia zdecydowała, że zwykli ludzie, którzy nie są w stanie zapłacić swoich rachunków, nie zasługują na takie samo traktowanie jak zbankrutowany kupiec.
Filtr francuski: tylko dla sprzedawców
Francja sformalizowała ten podział w Karcie Handlowej z 1673 r. Tytuł X dotyczył dobrowolnych koncesji dla kupców. Tytuł XI regulował postępowanie upadłościowe.
Sądy zinterpretowały to w ten sposób, że upadłość dotyczyła wyłącznie handlowców. Dotknęło to wiele innych krajów. Hiszpania poszła w ich ślady, wydając zarządzenia z Bilbao w 1737 r. Prawa te rozprzestrzeniły się na Amerykę Łacińską, zwłaszcza Argentynę.
Tak więc przez długi czas, jeśli byłeś rolnikiem, rzemieślnikiem lub zwykłą osobą z dużym zadłużeniem, nie było prawdziwego procesu upadłościowego. Znajdujesz się w ślepym zaułku.
Znalezienie kompromisu: rozwiązanie hiszpańskie
Luka ta stworzyła potrzebę prawną. Co się stało z nie-kupcami?
Hiszpański prawnik Salgado de Somoza rozwiązał ten problem w XVII wieku. Opierał się na Siete Partidas w kwestii stworzenia szczegółowych zasad dobrowolnej likwidacji dla wszystkich. Nazwał to „konkurencją wierzycieli”. Jego dzieło Labyrinthus Creditorum stało się wzorem.
Miało to bezpośredni wpływ na niemieckie prawo zwyczajowe i prawo hiszpańskie. W Hiszpanii powstały dwie filie: jedna dla handlowców, druga dla niehandlowców.
Ten dualistyczny system stał się wzorem dla Portugalii, Argentyny, Brazylii i innych krajów Ameryki Łacińskiej. Utrzymywali wyraźną separację.
Dążenie do zjednoczenia
Inne kraje poszły inną drogą. Austria, Niemcy, Anglia, USA i ich następcy prawni uznali, że status przedsiębiorcy nie powinien przesądzać o ochronie prawnej. Zjednoczyli kupców i nie-kupców pod jednym parasolem bankructwa.
Nowsze przepisy w Ameryce Łacińskiej, takie jak te w Argentynie i Peru, również zostały przeniesione do jednego systemu. Zdali sobie sprawę, że posiadanie dwóch różnych zestawów przepisów dotyczących zadłużenia było nieskuteczne i często niesprawiedliwe.
Ale nie wszyscy przyłączyli się do ruchu zjednoczeniowego. Francja, Włochy i szereg innych krajów Ameryki Łacińskiej nadal nie zapewniają kompleksowych procedur upadłościowych dla zwykłych dłużników. Jeśli jesteś osobą fizyczną i nie możesz zapłacić, mechanizm prawny po prostu nie ma dla ciebie „miejsca”.
Historia upadłości nie jest linią prostą. Jest to szereg kompromisów pomiędzy karaniem oszustw a ochroną źródeł utrzymania. W wielu miejscach granica pomiędzy kupcem a niekupcem zatarła się. W innych miejscach pozostaje ścianą. Teraz tylko pytanie, kto może przez to przejść.
Przejście od kary do konserwacji
Upadłość była kiedyś wyrokiem śmierci. Oznaczało to utratę całego majątku, potencjalne uwięzienie i utratę podstawowych praw obywatelskich. Groźba całkowitej ruiny wymusiła zmiany. Wierzyciele i ustawodawcy zdali sobie sprawę, że likwidacja dłużnika często opłaca się mniej niż restrukturyzacja jego długów. Pojawiło się obejście: pozwolić większości wierzycieli zgodzić się na przedłużenie lub zmniejszenie zadłużenia, zobowiązując sprzeciwiające się strony transakcji do warunków tej umowy.
Ta koncepcja nie wzięła się znikąd. Jej początki sięgają średniowiecznych praw miejskich i kodeksu praw Siete Partidas. Angielska Tajna Rada próbowała podobnej metody, wykorzystując rachunki zgodności, ale praktyka ta zanikła, gdy rada utraciła jurysdykcję cywilną w 1641 r. Francja uznała umowy większości wierzycieli w rozporządzeniu handlowym z 1673 r. Później Kodeks handlowy z 1807 r. zmienił cel. Zamiast zapobiec bankructwu, skorzystał z porozumień o wstrzymaniu produkcji po wyrządzeniu szkody.
Porozumienia zapobiegawcze – ustalenia dokonane przed upadkiem – powróciły jako legalne narzędzia pod koniec XIX wieku. Dziś są one standardem w większości krajów. Stanowią one kluczowe narzędzia ożywienia gospodarczego.
Piętno także zanika. Bankrutów uważano kiedyś za przestępców. Nosili poniżające ubrania. Spotkali się z ostracyzmem zawodowym. Współczesne prawo usuwa to haniebne piętno. Słowo „upadłość” pojawia się rzadziej w aktach prawnych. We Francji termin „faillite” zniknął ze zwykłego ustawodawstwa dotyczącego likwidacji. Jest ono zastrzeżone wyłącznie dla spraw dotyczących poważnych przestępstw.
Likwidacja w ostateczności
Kiedy restrukturyzacja się nie powiedzie, rozpoczyna się likwidacja. Większość prywatnych przedsiębiorstw posiada przepisy regulujące ten proces. To jest „zwykłe” bankructwo. Inne procedury mają na celu osiągnięcie porozumienia lub reorganizację. Likwidacja jest punktem końcowym.
Najnowsze przepisy w krajach takich jak Argentyna i Francja próbują połączyć te ścieżki. Stosują tę samą procedurę. Likwidację ogłasza się jedynie wówczas, gdy reorganizacja jest niemożliwa lub już się nie powiodła. W podejściu tym uznaje się, że lepsze jest utrzymanie firmy niż jej sprzedaż.
Kogo dotyczą te przepisy?
Zasady dotyczące tego, kto podlega sądom, różnią się znacznie w zależności od regionu. W niektórych systemach sieć jest szeroko rozpowszechniona. W innych nadal istnieją luki.
W Niemczech prawo obejmuje wszystkie osoby fizyczne i prawne. Nie ma znaczenia, czy jesteś sprzedawcą, czy nie. Z wnioskiem mogą wystąpić wierzyciele lub dłużnik. W ich ślady poszły Austria i Japonia. W Stanach Zjednoczonych Kodeks upadłościowy ma zastosowanie do osób fizycznych i korporacji prywatnych. Istnieją wyjątki dla niektórych instytucji finansowych. Wnioski przymusowe nie mogą być kierowane przeciwko rolnikom ani korporacjom non-profit. Wierzyciele nie mogą również na siłę wszczynać procedur uregulowania zadłużenia wobec osób fizycznych. Kanada postępuje podobnie. Obejmuje osoby fizyczne i korporacje, ale nie obejmuje korporacji non-profit i niektórych instytucji finansowych.
W Anglii zastosowano system podzielony. Prawo upadłościowe obejmowało osoby fizyczne. Spółki podlegały przepisom dotyczącym likwidacji zgodnie z prawem spółek. Wiele przepisów ustawy upadłościowej nadal miało zastosowanie do spółek, jednak systemy pozostały odrębne. To podwójne podejście jest kontynuowane w Australii, Nowej Zelandii i Indiach.
Inne kraje podążają za francuskim modelem z 1838 roku. Ograniczają upadłość do kupców lub handlowców. Dotyczy to korporacji i osób fizycznych zajmujących się handlem. Włochy i Hiszpania stosują ten model, chociaż Włochy zwalniają małe przedsiębiorstwa. Portugalia, Szwajcaria i kilka krajów Ameryki Łacińskiej, w tym Brazylia i Meksyk, stosują to prawo wyłącznie do sprzedawców. Jednakże niektóre z tych krajów dodały do swoich kodeksów postępowania cywilnego postanowienia niehandlowe. Francja zaktualizowała swoje podejście w 1985 r. Prawo upadłościowe obejmuje obecnie kupców, rzemieślników i wszystkie osoby prawne niezależnie od ich statusu handlowego. Argentyna, Chile i Peru porzuciły zasadę ograniczającą upadłość wyłącznie do handlowców. Kierują się modelem niemieckim, poddając wszystkich swoich obywateli prawu upadłościowemu.
Rozbieżność między karaniem a zapobieganiem pozostaje duża. Prawo próbuje to przezwyciężyć. Ale mechanizmy są skomplikowane. Zależą one od tego, kim jesteś, gdzie mieszkasz i od tego, czy uda ci się przekonać większość pożyczkodawców, aby zaczekali.
Kto może wszcząć postępowanie upadłościowe?
Nie zawsze drzwi do likwidacji otwiera się jednym kluczem. Współczesne systemy upadłościowe zasadniczo uznają dwa główne podmioty: samego dłużnika lub jego wierzycieli. Jednakże zasady określające, kto ma prawo „otworzyć te drzwi”, różnią się znacznie w zależności od kraju.
W wielu jurysdykcjach do rozpoczęcia procesu wystarczy wniosek jednego wierzyciela. Ten precedens został ustanowiony przez prawo niemieckie z 1877 r., a następnie japońskie. Model „jeden pożyczkodawca wystarczy” stosowany jest w Austrii, Francji, Włoszech, Portugalii, Hiszpanii i Szwajcarii. Działa również w niektórych częściach Ameryki Łacińskiej, a mianowicie w Argentynie, Brazylii, Chile i Meksyku. Próg wejścia jest zwykle niski: wystarczy wykazać, że dłużnik nie jest w stanie spłacać bieżących płatności lub dopuścił się „aktu upadłości”.
Istnieje również kilka drobnych funkcji. W Austrii wymagane jest, aby w systemie był przynajmniej jeden inny wierzyciel, nawet jeśli nie przystąpi on do wniosku. W Chile i Meksyku wyraźnie stwierdza się, że wystarczy jedno niezapłacone roszczenie.
Systemy prawa zwyczajowego przyjmują inne, bardziej finansowe podejście. Jeśli spojrzysz na Anglię, Kanadę, Australię, Nową Zelandię i Indie, jeden wierzyciel może złożyć wniosek tylko wtedy, gdy jego niezabezpieczone roszczenie osiągnie określony próg pieniężny. Jeśli tak nie jest, musi przyciągnąć innych wierzycieli, aż łączna kwota długu osiągnie wymaganą kwotę. Mniej uwagi poświęca się tutaj faktowi niewypłacalności, a większą wielkości powstałego zadłużenia.
Potem przychodzi rola sądu. We Włoszech, Francji i Meksyku sędziowie mogą wszczynać postępowania z urzędu – z własnej inicjatywy. W tych krajach, a także w Portugalii urzędnicy publiczni również mają prawo zwrócić się do sądu. Co ciekawe, w niektórych krajach sytuacja z dłużnikiem zostaje wywrócona do góry nogami. Zgodnie z tradycyjnym francuskim modelem dłużnicy w niektórych jurysdykcjach obowiązują do złożenia wniosku o likwidację. Nie jest to kwestia ich uznania, ale rygorystyczny obowiązek.
Jaka dokładnie jest istota niewypłacalności?
Ustalanie momentu wystąpienia niewypłacalności to obszar, w którym systemy prawne rzeczywiście się różnią. „Podstawowe warunki” likwidacji zależą całkowicie od definicji niewypłacalności przyjętej w prawie lokalnym.
Większość krajów stosuje szeroką, ogólną formułę. W Argentynie domagają się „zaprzestania płatności”. Francja skupia się na „niemożliwości spłaty bieżących zobowiązań dostępnymi, niewykorzystanymi aktywami”. W Anglii sprawdza się, czy dłużnik jest w stanie spłacić wszystkie długi, w tym warunkowe i przyszłe. W Stanach Zjednoczonych wymagane jest „ogólne niewykonanie zobowiązania”, które nie jest przedmiotem sporu w dobrej wierze. Niemcy uwzględniają zarówno „niezdolność do zapłaty”, jak i „nadwyżkę zobowiązań nad aktywami”. We Włoszech po prostu szukają regularnego uchybienia zobowiązaniom.
Kraje, w których obowiązuje prawo zwyczajowe, często opierają się na „aktach upadłości” lub „aktach niewypłacalności”. Australia, Kanada, Indie i Nowa Zelandia wymieniają konkretne działania, które muszą nastąpić w określonym terminie przed złożeniem wniosku. Działania te obejmują publiczne okazywanie niewypłacalności po zachowania zagrażające windykacji lub preferencyjne traktowanie niektórych wierzycieli.
Istnieją również systemy mieszane. W Hiszpanii, Portugalii, Brazylii, Chile i Meksyku likwidacja jest dozwolona w przypadku zaprzestania płatności lub zakończenia określonych działań. W Meksyku podjęcie takich konkretnych działań stwarza jedynie domniemanie niewypłacalności. W Brazylii i Chile pojedyncze niewykonanie wymagalnego zobowiązania pieniężnego wystarcza do wszczęcia postępowania, jeżeli dłużnik zignoruje wezwanie do zapłaty. Szwajcaria również podąża tą podwójną ścieżką, zezwalając na składanie wniosków w oparciu o zaprzestanie płatności lub inne określone akty upadłości.
Definicja niewypłacalności to nie tylko niuans techniczny; określa, kto ma przewagę.
To nie jest tylko pytanie akademickie. Wpływa to na sposób, w jaki kredytodawcy organizują swoje akcje kredytowe i na sposób, w jaki dłużnicy zarządzają przepływami pieniężnymi. W niektórych miejscach jedna nieuregulowana płatność to koniec, w innych to tylko ostrzeżenie.
Kompromis jest oczywisty. Systemy z jednym pożyczkodawcą zapewniają szybkość, ale niosą ze sobą ryzyko nadużyć w aplikacji. Systemy progowe zapewniają stabilność, ale mogą wykluczać małych, sfrustrowanych pożyczkodawców. W systemach inicjowanych przez sąd priorytetem jest porządek publiczny nad rozstrzyganiem sporów prywatnych.
Nie ma idealnego systemu. Istnieją jedynie różne stopnie ochrony wierzycieli i dłużników.
Gdzie jest Twoja jurysdykcja? Odpowiedź na to pytanie zmienia wszystko.
Upadłość to nie tylko stwierdzenie porażki. Chodzi o dokładne określenie, co zostanie sprzedane. Pieniądze z tej sprzedaży trafiają do wierzycieli. Ale kto jest właścicielem czego? W tym miejscu prawo zaczyna być mylące.
Różne systemy prawne wyznaczają tę granicę w bardzo różny sposób. Główną różnicą jest czas. Kiedy sąd mówi: “Stop. Czy Twój majątek jest teraz pod naszym zarządem? A co z majątkiem, który otrzymasz później?
USA: Data złożenia wniosku jako linia podziału
Amerykański Kodeks upadłościowy ściśle przestrzega koncepcji „daty przerwy”. To nie jest dzień, w którym sędzia podpisuje postanowienie. Jest to dzień złożenia wniosku.
Majątek, który posiadasz dokładnie w tym momencie, wchodzi do masy upadłościowej. Aktywa, których już nie posiadasz? Pozostają poza nim. Chyba, że przed złożeniem wniosku próbowałeś je ukryć lub spłacić długi konkretnym znajomym. W takim przypadku zarządzający może anulować takie transakcje zgodnie z przepisami dotyczącymi oszukańczych zbyć.
Ale tu jest problem z aktywami nabytymi po złożeniu wniosku. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co zarobisz lub kupisz po złożeniu wniosku, pozostaje Twoją własnością. Masa upadłości ich nie dotyka.
Jest jeden ważny wyjątek. Wąsko zdefiniowany dochód przypadkowy. Jeżeli w ciągu sześciu miesięcy od złożenia wniosku otrzymasz spadek lub darowiznę, środki te zostaną włączone do masy upadłościowej. Nie dlatego, że zapracowałeś na to swoją ciężką pracą. Ale ponieważ jest to nieoczekiwany dochód, który wierzyciele uważają za swój.
Anglia, Kanada i Australia: Teoria „siły wstecznej”
Spójrz na ustawę o upadłości Anglii i Walii z 1986 r. Podejście jest tutaj inne. Masa upadłościowa obejmuje wszystko, co posiadasz w momencie ogłoszenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Uwzględnione jest także wszystko, co nabędziesz lub odziedziczysz od tej daty do momentu zwolnienia z upadłości.
Kanada kieruje się podobną logiką. Australia i Nowa Zelandia dodają swój własny niuans. Stosują doktrynę „relacji zwrotnej”. Oznacza to, że masa upadłości sięga przeszłości. Zgłasza roszczenie do majątku na podstawie najwcześniejszego wystąpienia upadłości w określonym terminie.
Ta teoria jest potężna, ale niedoskonała. Ogranicza go wiele wyjątków. W tym okresie nie tracisz wszystkiego, czego dotkniesz. Tylko zagrożone aktywa.
Model francuski: Zatrzymaj płatności
Kraje rzymsko-germańskiej rodziny prawnej często kierują się tradycyjnym modelem francuskim. W ten sposób działają Argentyna, Austria, Brazylia, Włochy, Portugalia, Hiszpania i Szwajcaria.
W tym przypadku do masy upadłości zalicza się cały majątek, który na dzień ogłoszenia upadłości nie podlega wykluczeniu. Uwzględnia się także cały majątek nabyty w trakcie postępowania przed zakończeniem sprawy lub rehabilitacją dłużnika.
Niektóre z tych przepisów, na przykład obowiązujące w Chile i Włoszech, chronią przyszłe zarobki. Jeśli potrzebujesz tych pieniędzy na życie, sąd może pozostawić je bez zmian.
Francuska ustawa z 1985 r. dotycząca sądowej naprawy gospodarczej przyjęła twarde stanowisko. Obejmuje cały majątek nabyty z jakiegokolwiek powodu przed zakończeniem postępowania.
Ale jest element historyczny. Większość z tych krajów znosi moc wsteczną daty ogłoszenia upadłości. Wiążą to z datą „zaprzestania płatności”. Nie do dnia złożenia wniosku. Nie do dnia decyzji sędziego. I do tego stopnia, że faktycznie przestałeś płacić rachunki.
Wyjątkami są Austria, Włochy i Szwajcaria. Nie używają tego retrospektywnego wyzwalacza.
Kto właściwie jest właścicielem praw?
Wiedza o tym, co wchodzi w skład masy upadłości to jedno. Wiedza o tym, kto to kontroluje, to inna sprawa.
W Anglii i innych krajach prawa zwyczajowego stosujących model angielski, tytuł własności przechodzi na syndyka lub cesjonariusza w upadłości. Dłużnik traci kontrolę.
W Stanach Zjednoczonych masa upadłościowa stanowi odrębny podmiot prawny. Jest reprezentowany przez menedżera, ale samo to istnienie istnieje niezależnie.
W pozostałych krajach dłużnik zachowuje własność majątku. Masa upadłości często nazywana jest „masą” (la Masse). Postępowanie upadłościowe pozbawia dłużnika prawa do zarządzania lub rozporządzania majątkiem. Nazwisko pozostaje w aktach własności. Ale nie może kontrolować ich wartości.
Historia „okresu krytycznego”
Efekt retroaktywny ma głębokie korzenie. Wzorzec dla krajów rzymsko-germańskiej rodziny prawnej został zapożyczony z francuskiego kodeksu handlowego z 1807 r. Domagał się on ustalenia przez sąd terminu zakończenia spłat.
Transakcje zakończone po tej dacie, ale przed ogłoszeniem upadłości w okresie „krytycznym” lub „podejrzanym”. Kodeks z 1807 r. stanowił, że transakcje te nie mają wpływu na masę upadłościową. Były nieznaczne.
W 1838 roku Francja zmieniła kurs. Zastąpiła ogólną teorię retroaktywności katalogiem konkretnych transakcji. Były to głównie dotacje lub preferencyjne płatności na rzecz określonych wierzycieli. Uznawano je za nieważne w stosunku do masy, jeżeli zostały popełnione w okresie krytycznym.
We francuskiej ustawie z 1985 r. utrzymano to podejście. Do ogólnego odwoływania transakcji nie wrócił.
Większość krajów ogranicza głębokość tego okresu. Nie chcą anulować każdej transakcji od początku czasu.
Hiszpania w dalszym ciągu przestrzega ogólnej zasady nieważności transakcji dokonanych po zaprzestaniu płatności. To jeden z nielicznych wyjątków.
Włochy całkowicie zniosły efekt wsteczny w 1942 r.
Więc gdzie skończysz? Jeśli grozi Ci niewypłacalność, zasady zależą całkowicie od jurysdykcji, w której się znajdujesz. I od tego, kiedy zacząłeś tracić pieniądze. Data ostatniej płatności może być ważniejsza niż aktualny stan konta bankowego.
To złożona sieć. A w niektórych krajach nici są tkane ciaśniej niż w innych.
Jak przepisy dotyczące preferencji chronią masy upadłościowe
Podstawowa logika upadłości nie polega tylko na oczyszczeniu zobowiązań dłużnych. Chodzi o sprawiedliwość. W szczególności o zasadzie par condicio creditorum – równego traktowania wierzycieli. Kiedy firma tonie, kuszące jest spłatę długów wobec przyjaciół, członków rodziny lub partnerów strategicznych, zanim inni będą mieli dostęp do pozostałych aktywów.
Rządy o tym wiedzą. Dlatego prawie w każdej jurysdykcji obowiązują przepisy mające na celu odzyskanie takich wcześniejszych płatności. Celem jest ponowne włączenie tych aktywów do puli, tak aby wszyscy wierzyciele byli traktowani jednakowo. Jednak mechanizmy tego procesu różnią się znacznie w zależności od kraju.
USA: zasada 90 dni
W USA odliczanie rozpoczyna się 90 dni przed ogłoszeniem upadłości. Jeżeli w tym terminie dłużnik spłaci wierzycielowi, spłata ta może zostać zakwestionowana. Uważa się, że jest to korzystne.
Oczywiście są wyjątki. Istotna jest ochrona w ramach kryterium „zwykłego toku działalności”. Jeżeli wpłata została dokonana w zwykły sposób obowiązujący w firmie, można ją uznać za ważną. Ponadto, jeśli w momencie przelewu dłużnik nie był faktycznie niewypłacalny lub jeśli płatność nie spowodowała niewypłacalności, przelew może zostać podtrzymany.
Jednak insiderzy (osoby powiązane z dłużnikiem) podlegają bardziej rygorystycznej kontroli. Zasady stają się znacznie bardziej rygorystyczne, gdy wierzyciel jest powiązany z dłużnikiem.
Anglia, Kanada i Australia: znaczenie intencji
W Anglii okres przed złożeniem wniosku wydłuża się do sześciu miesięcy. Kluczem jest tu jednak stan umysłu pożyczkodawcy. Przekazanie środków finansowych można zakwestionować jedynie wtedy, gdy było ono motywowane chęcią zapewnienia korzyści temu konkretnemu wierzycielowi. Jest to kryterium subiektywne. Konieczne jest udowodnienie, że chcieli wykazać preferencje.
W Kanadzie do wydania postanowienia uwzględniającego wniosek o ogłoszenie upadłości stosuje się termin trzech miesięcy. Podobnie jak w Anglii, tutaj ważne są intencje. Prawo zakłada, że miałeś zamiar faworyzować jednego wierzyciela względem drugiego, jeśli transfer środków faktycznie odniósł taki skutek. Jeśli przelałeś pieniądze, co pozwoliło wierzycielowi pokonać innych, ciężar udowodnienia, że było inaczej, przechodzi na Ciebie.
W Australii okres podejrzenia wynosi sześć miesięcy. Tutaj test wygląda trochę inaczej. Sprawdza, czy w momencie przelewu dłużnik był niewypłacalny. Jeżeli tak, przeniesienie może zostać zakwestionowane, chyba że wierzyciel miał podstawy podejrzewać, że dłużnik ogłosił upadłość. Jest to sprawdzian wiedzy wierzyciela, a nie tylko intencji dłużnika.
Podwójne podejście Nowej Zelandii
Nowa Zelandia podziela podejście oparte na celu. Jeżeli dłużnik zamierza preferować wierzyciela, okres na ponowne rozpatrzenie sprawy wynosi dwa lata. To dużo czasu na badanie przeszłych transakcji. Jeżeli nie było takiego zamiaru, termin ulega skróceniu do zaledwie jednego miesiąca. Jest to system binarny oparty na motywach.
„Przepisy różnych krajów znacznie się różnią pod względem elementów, które muszą być obecne, aby transfer mógł zostać unieważniony, zwłaszcza tych, które mają charakter subiektywny”.
Europa i Ameryka Łacińska: wstrzymywanie płatności
Podejście stosowane we Francji i wielu krajach Ameryki Łacińskiej jest mniej skupione na zamiarze, a bardziej na punkcie „zatrzymania płatności”. Jest to moment, w którym firma nie jest już w stanie wywiązywać się ze swoich zobowiązań.
Francuskie prawo z 1985 r. jest szczególnie rygorystyczne. Anuluje wszelkie płatności z tytułu długu dokonane po terminie płatności i po ustaniu płatności, pod warunkiem, że wierzyciel wiedział, że firma zaprzestała dokonywania płatności. W przypadku płatności „wyprzedzających” – płatności długu przed jego wymagalnością – zasady stają się jeszcze bardziej rygorystyczne. Unieważniają się w momencie ustania spłat, niezależnie od tego, czy wierzyciel o tym wiedział.
Te same zasady „zatrzymania płatności” obowiązują w Argentynie, Brazylii, Chile i Meksyku. Po tym kamieniu milowym wygasają również zabezpieczenia udzielone w związku z wcześniej istniejącymi długami.
Terminy są różne. Argentyna i Chile spoglądają wstecz na dwa lata. Brazylia? Tylko 60 dni. W Argentynie nawet spłata przeterminowanych długów w zwykły sposób może zostać zakwestionowana, jeśli wierzyciel wiedział o zaprzestaniu spłat.
Dlaczego występują rozbieżności?
Dlaczego USA skupiają się na 90-dniowym okresie i zamiarze, podczas gdy Francja patrzy na dwa lata i wiedzę na temat zaprzestania płatności? Jest to kwestia filozofii prawa. W systemach prawa zwyczajowego często pierwszeństwo mają intencje dłużnika lub wiedza wierzyciela. Systemy prawa cywilnego często skupiają się na obiektywnej sytuacji finansowej dłużnika.
Rezultatem jest fragmentaryczny krajobraz globalny. Płatność całkowicie bezpieczna w Chicago może zostać zakwestionowana w Buenos Aires. Dla przedsiębiorstw działających transgranicznie nie jest to tylko ćwiczenie teoretyczne. To jest kalkulacja ryzyka.
Jeśli jesteś wierzycielem, patrzysz na coś więcej niż tylko na bilans dłużnika. Studiujesz prawa dotyczące preferencji jego jurysdykcji. Czy są w strefie 90-dniowej, czy dwuletniej? Czy dłużnik wiedział, że statek tonie?
Od odpowiedzi zależy, czy Twoje pieniądze zostaną w kieszeni, czy też wrócą do masy upadłości. Nie ma tu tarczy uniwersalnej. Obowiązują tylko lokalne zasady, różne terminy i ciągłe ryzyko anulowania płatności.
Preferowane okresy i transakcje podlegające unieważnieniu
Jeśli przebywasz w Niemczech, Włoszech lub Portugalii, należysz do kontynentalnej (rzymsko-germańskiej) rodziny prawnej. Kraje te odrzucają ogólną doktrynę zwrotu. Oznacza to, że jeżeli bezpośrednio przed ogłoszeniem upadłości dłużnik przekaże pieniądze wierzycielowi, transakcja nie jest automatycznie nieważna. Prawa tych krajów różnią się znacznie pod względem ram czasowych i rodzajów preferowanych transakcji.
W Niemczech warunki są bardzo krótkie. Jeżeli dłużnik ustanowi zabezpieczenie zobowiązania lub spłaci dług, transakcja taka może zostać zakwestionowana, jeżeli została dokonana w terminie 10 dni przed wstrzymaniem spłat lub ogłoszeniem upadłości lub po nim. Z wyjątkiem przypadków, w których wierzyciel może udowodnić, że nie wiedział o zaprzestaniu płatności lub złożeniu wniosku lub o zamiarze dłużnika udzielenia mu pierwszeństwa. Obowiązuje również ścisły termin: transakcja podlegająca unieważnieniu nie może zostać sfinalizowana wcześniej niż sześć miesięcy przed orzeczeniem sądu upadłościowego.
Jeżeli wierzyciel otrzyma zabezpieczenie po złożeniu wniosku o upadłość lub po zaprzestaniu spłat, próg wniesienia skargi staje się jeszcze niższy. Syndyk (prowadzący postępowanie) musi jedynie udowodnić, że wierzyciel wiedział o niewypłacalności dłużnika. Data orzeczenia sądu w tej sprawie nie ma znaczenia. Austria stosuje podobne zasady. We Włoszech wcześniejsze spłaty długów, które stają się wymagalne dopiero w dniu wydania wyroku lub po tej dacie, są nieważne ipso iure (na mocy samego prawa), jeżeli zostały dokonane w ciągu dwóch poprzedzających je lat. Spłaty zaległych długów można zaskarżyć, jeżeli zostały dokonane w ciągu roku przed wydaniem wyroku, pod warunkiem, że dłużnik był niewypłacalny i wierzyciel o tym wiedział.
Szwajcaria również stosuje rygorystyczne zasady. Unieważnialne preferencje obejmują ustanowienie zabezpieczenia bez uprzedniego zobowiązania, spłatę długów w nietypowy sposób lub przedterminową spłatę, jeżeli nastąpi ona w ciągu sześciu miesięcy od wydania wyroku w sprawie niewypłacalności. Wierzyciel może chronić swoje interesy, wykazując brak wiedzy o niewypłacalności. Jednakże transakcje dokonane z zamiarem faworyzowania konkretnego wierzyciela mogą zostać zaskarżone w ciągu pięciu lat, jeżeli zamiar ten był jasny.
Roszczenia zabezpieczone i niezabezpieczone
Jednym z głównych celów postępowania upadłościowego jest podział wpływów pomiędzy wierzycieli. Nowoczesne ustawodawstwo określa, jakie kategorie roszczeń są objęte tą dystrybucją. Porządek jest krytyczny.
Zacznijmy od różnicy między wierzycielami zabezpieczonymi i niezabezpieczonymi. Wierzyciele zabezpieczeni mają prawo do zaspokojenia swoich roszczeń z określonej nieruchomości obciążonej hipoteką. Jeżeli jednak kwota roszczenia przekracza wartość zabezpieczenia, wierzyciel staje się częściowo niezabezpieczony. Nadwyżka wierzytelności podlega przepisom dotyczącym wierzytelności niezabezpieczonych. Wiele systemów prawnych wymaga terminowego ogłaszania zastawów, aby zapewnić uporządkowany podział majątku.
Postępowanie upadłościowe może zakazać odrębnej egzekucji zabezpieczeń. Takie prawa mogą zostać unieważnione ze względu na oszukańcze lub preferencyjne prawa. Mogą być także sprzeczne z nadrzędnymi zasadami prawa upadłościowego. Z zastrzeżeniem tych ograniczeń, prawa z tytułu zabezpieczenia pozostają skuteczne i mają pierwszeństwo przed wierzycielami niezabezpieczonymi.
Francja przyjmuje ostrzejsze stanowisko. Ustawa z 1985 r. uzależnia wszystkie zabezpieczenia od roszczeń powstałych pomiędzy wydaniem postanowienia o rehabilitacji/likwidacji a wydaniem ostatecznego postanowienia o likwidacji. Powszechne jest niezadowolenie z faktu, że wierzyciele zabezpieczeni przejmują aktywa, zanim inni wierzyciele otrzymają ich udział.
Jak jurysdykcja wpływa na to, co można udowodnić w przypadku bankructwa
Punkt wyjścia do upadłości rzadko jest arbitralny. Zwykle jest to sztywna granica wytyczona w czasie. W większości systemów prawnych „długi upadłościowe” lub możliwe do udowodnienia roszczenia wynikają z transakcji zakończonych przed datą zgłoszenia. Jeśli w zeszłym tygodniu pożyczyłeś pieniądze lub dostarczyłeś towary, a dłużnik dzisiaj złoży wniosek o ogłoszenie upadłości, dług ten prawdopodobnie nie zostanie włączony do masy upadłościowej.
Ale są wyjątki. W pierwszej kolejności spłacani są wierzyciele, którzy pomagają w utrzymaniu działalności firmy w czasie upadłości, np. prawnicy lub zarządcy nieruchomości. Nie są oni uważani za zwykłych wierzycieli upadłego. Ich wydatki mają charakter administracyjny. Są one pokryte z całości, zanim ktokolwiek inny dostanie grosz.
Długi zaciągnięte po upadłości? Co do zasady dłużnik nie ma obowiązku ich spłaty z masy upadłości. Masa upadłości to zamknięta księga. Jednakże określenie daty tego „zamknięcia” różni się znacznie w zależności od jurysdykcji.
Globalny problem chronologii
W Anglii, Australii i Kanadzie prawo uwzględnia dwie daty. Punktem wyjścia jest data ogłoszenia upadłości (wyroku lub postanowienia). Można jednak uwzględnić także zobowiązania narosłe po umorzeniu upadłości, jeżeli wynikają one z zobowiązań, które powstały przed ogłoszeniem upadłości.
Anglia idzie dalej. Jeżeli obowiązek powstał po zwolnieniu dłużnika z upadłości, nadal można udowodnić, że pierwotny obowiązek istniał przed dniem ogłoszenia upadłości. Obejmuje to ryzyko długoterminowe.
Stany Zjednoczone grają według innych zasad. Datą kontrolną jest data złożenia wniosku. Istnieje jednak pewien niuans w przypadku „kredytodawców z luką czasową”. W przypadku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przymusowej i wydania wyroku wierzyciele złapani w okresie pomiędzy tymi datami nadal mogą otrzymać zapłatę. To jest wąskie okno. Większość pozostałych krajów trzyma się daty decyzji.
Europa kontynentalna i Ameryka Łacińska kontynuują tradycję prawa cywilnego. Austria, Francja, Niemcy, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Argentyna, Brazylia, Chile i Japonia zasadniczo ograniczają roszczenia do tych, które powstały przed wydaniem wyroku. Kolejni wierzyciele otrzymują okruchy z majątku nie wchodzącego w skład masy upadłości. To ścisła hierarchia.
Niepewne straty: złożona kwestia kategoryczna
Współczesne prawo upadłościowe jest wyjątkowo inkluzywne. Obejmuje zobowiązania zaciągnięte przed ogłoszeniem upadłości, niezależnie od tego, czy są przeterminowane, czy nie. Określony lub nieokreślony. Bezwarunkowe lub warunkowe.
Oznacza to, że możesz złożyć wniosek o odszkodowanie za obrażenia ciała. Możesz złożyć wniosek o odszkodowanie za uszkodzenie mienia. Dotyczy to krajów objętych prawem zwyczajowym, takich jak Anglia, USA, Kanada i Nowa Zelandia.
Australia jest wyjątkiem. W tym przypadku roszczeń odszkodowawczych z tytułu niepewnych odszkodowań nie da się udowodnić, chyba że wynikają one z umowy lub naruszenia obowiązku powierniczego. Szkoda dla zdrowia? Często wykluczone.
Brazylia zajmuje pozycję pośrednią. Wierzyciele o niepewnych wierzytelnościach mogą otrzymać rezerwę. Jeżeli kwota nie jest określona w momencie składania wniosku, wiele przepisów pozwala na oszacowanie. Nie potrzebujesz ostatecznego werdyktu ławy przysięgłych, żeby mieć rząd w tabeli. Potrzebujesz tylko świadomej wyceny.
Dlaczego niektórzy wierzyciele otrzymują spłatę w pierwszej kolejności
Zasadą upadłości jest równość wierzycieli. Wszyscy stoją w tej samej linii. Ale państwo rzadko pozostawia to bez zmian.
Względy społeczne i fiskalne często przeważają nad sprawiedliwością. Rządy przyznają preferencyjne prawa niektórym kategoriom roszczeń. Nie są to zabezpieczenia w konkretnych aktywach. Są to priorytety w podziale przychodów.
Hierarchia jest złożona. Często dotyczy to wpływów z całej masy upadłości lub tylko niektórych klas aktywów. Najczęstsze priorytety? Wymogi podatkowe i pracownicze.
W niektórych jurysdykcjach pracownicy mają pierwszeństwo przed wierzycielami zabezpieczonymi. Nie jest to po prostu kwestia pierwszeństwa w stosunku do innych niezabezpieczonych roszczeń. Jest to sprawa priorytetowa w stosunku do banku, który ma hipotekę na hali produkcyjnej.
Podejście to stosują Brazylia i Francja. Roszczenia pracownicze mogą mieć pierwszeństwo przed interesami bezpieczeństwa. To prymitywne narzędzie polityki społecznej. Logika jest taka, że pracownikowi trudniej jest znaleźć inną pracę, niż bankowi przejąć zabezpieczenie.
Kompromis w zakresie bezpieczeństwa
Ta hierarchia tworzy napięcie. Zabezpieczeni pożyczkodawcy zapewniają kapitał umożliwiający prowadzenie działalności. Jeśli ich zabezpieczenie zostanie łatwo odebrane przez priorytety legislacyjne, udzielanie kredytów staje się bardziej ryzykowne. Stopy procentowe rosną. Kredyty stają się coraz bardziej rygorystyczne.
Z drugiej strony ignorowanie pracy i podatków może prowadzić do niepokojów społecznych. Rządy potrzebują dochodów. Muszą chronić siłę roboczą.
Nie ma idealnego rozwiązania. Jest tylko kilka kompromisów. Albo uzyskasz szeroki dostęp do kapitału przy mniejszej ochronie pracowników, albo wsparcie społeczne finansowane z wyższych kosztów kredytu. Prawo dokonuje wyboru. A wybór ten zależy całkowicie od tego, po której stronie granicy się znajdujesz.
Pozostaje pytanie, czy priorytety te chronią grupy bezbronne, czy po prostu opóźniają nieunikniony upadek. Liczby nie zawsze kłamią. Ale rzadko opowiadają całą historię.
Przepisy dotyczące umarzania długów upadłościowych różnią się na całym świecie
Koncepcja całkowitego uwolnienia się od długów nie wzięła się znikąd. Jej początki sięgają angielskiego prawa z 1705 r. Prawo to zezwalało na umorzenie wszystkich długów osoby, która ogłosiła upadłość, pod warunkiem sumiennego wykonywania obowiązków określonych przez prawo. Od tego czasu uwolnienie uczciwego, ale nieszczęsnego dłużnika stało się jednym z głównych celów prawa upadłościowego w krajach znajdujących się pod wpływem angielskiego systemu prawnego.
Prawo do umorzenia długów nie ma charakteru bezwzględnego. Może zostać utracona, jeżeli dłużnik dopuści się działań, które prawo uzna za wystarczającą podstawę do takiej kary. Ponadto z procedury umorzenia wyłączone są niektóre rodzaje długów. Jednym z przykładów są obowiązki alimentacyjne na rzecz dzieci wynikające z prawa rodzinnego. Innym przykładem są zobowiązania wynikające z niektórych rodzajów obrażeń ciała.
Automatyczne i sądowe umorzenie długów
W Anglii długi są umorzone automatycznie po upływie określonych terminów. Zazwyczaj okres ten wynosi trzy lata. Sąd może zawiesić bieg tego terminu albo ustalić warunki jego biegu.
W Stanach Zjednoczonych sytuacja jest odmienna. Aby umorzyć długi, wymagana jest decyzja sądu. Nie ma ustawowego okresu karencji. Dłużnik ma prawo umorzyć długi, chyba że dopuścił się działań, które zgodnie z prawem pozbawiają go tego prawa. Dodatkowo, aby odmówić umorzenia długu, syndyk lub wierzyciel musi zgłosić sprzeciw.
Międzynarodowe podejście do zakończenia zadłużenia
Australia i Nowa Zelandia w pewnym sensie przyjmują podejście angielskie. Dłużnik zostaje automatycznie zwolniony z długów po upływie trzech lat od ogłoszenia upadłości. Można to jednak przerwać, jeśli syndyk lub wierzyciel wyrazi sprzeciw. Dłużnik może uzyskać wcześniejsze umorzenie długów na mocy postanowienia sądu na podstawie wniosku. Może to wynikać z pewnych warunków.
Prawo kanadyjskie dopuszcza również warunkowe umorzenie długu.
W Republice Południowej Afryki istnieją przepisy dotyczące umorzenia długów. Coraz większa liczba krajów rzymsko-germańskiego (kontynentalnego) systemu prawnego przyjmuje podobne ramy prawne. Japonia wprowadziła przepisy dotyczące umorzenia długów wzorowane na prawie amerykańskim w 1952 r.
Brazylia, Argentyna i Francja przyjęły postanowienia o wypowiedzeniu zobowiązań dłużnych w zakresie, w jakim pozostają one niespłacone po wypłacie dywidend (podział majątku). We Francji zasada ta jest absolutna. W Argentynie i Brazylii podlega pewnym warunkom i ograniczeniom.
„Uwolnienie uczciwego, ale niefortunnego dłużnika ze udowodnionych długów stało się jednym z głównych celów prawa upadłościowego w krajach znajdujących się pod wpływem angielskiego systemu prawnego.”
Ta różnorodność ma znaczenie. Jeśli ubiegasz się o upadłość w jednej z tych jurysdykcji, droga do umorzenia długów zależy od lokalnych przepisów. Niektóre systemy wymagają okresu oczekiwania. W innych konieczna jest interwencja sądu. Jeszcze inne przewidują wyjątki dotyczące alimentów i odszkodowania za obrażenia ciała. Mechanizm nie jest uniwersalny. Jednak cel dawania drugiej szansy jest ten sam.
Ale warunki pozostają surowe. Wymagane jest wierne przestrzeganie. Sprzeciwy mogą zablokować proces. Niektóre rodzaje długów są umorzone. System równoważy redukcję zadłużenia z odpowiedzialnością. To nie jest bezwarunkowa amnestia. Jest to zorganizowane wyjście z upadłości.
Co to oznacza dla Ciebie? W USA potrzebna jest zgoda sędziego. W Anglii być może będziesz musiał poczekać trzy lata. We Francji dług znika, jeśli dywidendy (podział majątku) nie pokryją go w całości. Zasady są inne. Stawka jest wysoka.
A wyjątki pozostają. Płatności alimentacyjne. Roszczenia o zadośćuczynienie za szkody na osobie. Te długi nie znikną. Pozostają w mocy po umorzeniu długów. Zawsze.
Upadłość to nie tylko procedura papierowa. Wymaga to, aby sąd posiadający rzeczywistą władzę zatwierdzał lub kontrolował proces rehabilitacji lub likwidacji niewypłacalnego dłużnika. Jeżeli wymiar sprawiedliwości nie będzie miał wystarczających uprawnień, cały proces utknie w martwym punkcie.
Jeśli jednak spojrzysz na obraz globalny, nie znajdziesz jednego, jednolitego systemu. Przepisy dotyczące upadłości są bardzo zróżnicowane. Różnią się one jurysdykcją sądu na poszczególnych etapach sprawy. Różnią się one sposobem podziału ról pomiędzy sędziami, zarządcami i wierzycielami.
Doktryna „siły przyciągania”.
Pojęcie to definiuje epokę nowożytną. Powstał w XVIII – XIX w., kiedy zaczęło kształtować się ustawodawstwo upadłościowe.
Podstawowa idea jest prosta. Kiedy rozpoczyna się postępowanie upadłościowe, „przyciągają” one wszystkie powiązane spory sądowe. Obejmuje to spory między wierzycielami lub spory dotyczące majątku dłużnika. Celem była koncentracja spraw. Jeden sąd rozpatruje wszystkie sprawy, aby uniknąć fragmentarycznych decyzji.
Współczesne ustawodawstwo nadal opiera się na tej idei. Jednak wykonanie jest różne.
W krajach takich jak Anglia, USA, Australia, Kanada i Nowa Zelandia sądy upadłościowe mają bardzo szerokie uprawnienia jurysdykcyjne. Sądy te zajmują się gromadzeniem i zarządzaniem majątkiem. Poruszają także kwestie praw zarówno wierzycieli zabezpieczonych, jak i niezabezpieczonych.
Kraje prawa cywilnego często kierują się podobnymi modelami francuskimi i hiszpańskimi. Równie szerokie uprawnienia przyznają swoim sądom upadłościowym.
Istnieją jednak również ograniczenia. W niektórych jurysdykcjach wyspecjalizowane sądy pracy ograniczają uprawnienia sądowe sądów upadłościowych. Nie należy dopuszczać do tego, aby dwa sądy spierały się w sprawie tego samego sporu dotyczącego wynagrodzeń.
Weźmy Niemcy. Dzieli te funkcje. Rozstrzyganie indywidualnych sporów – takich jak sporne roszczenia lub prawa własności osób trzecich – kierowane jest do sądów powszechnych, a nie do sądu upadłościowego.
Austria przyjmuje odwrotne podejście. Jej sąd upadłościowy ma jurysdykcję wyłączną lub wspólną w tych samych sporach.
Kto właściwie przegląda przypadki?
W większości krajów sądy upadłościowe nie zatrudniają wyłącznie sędziów zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy. Delegują funkcje specjalnym urzędnikom sądowym.
Czasami są to faktycznie członkowie wymiaru sprawiedliwości. Tak to robią we Francji.
W pozostałych przypadkach są to urzędnicy, którzy nie mają pełnego statusu sędziowskiego.
Weźmy pod uwagę Anglię. Jurysdykcję w sprawach upadłościowych sprawują sekretarze sądów. W szczególności rejestratorzy upadłości Wysokiego Trybunału. Kontrolują wszczęcie procedur. Rozważają także szeroki zakres kwestii, które nie wymagają rozprawy na posiedzeniu jawnym.
Kanada i Nowa Zelandia stosują podobne zasady.
W Stanach Zjednoczonych zatrudniani są specjalni sędziowie upadłościowi. Urzędnicy ci mogą wykonywać większość funkcji sądowych związanych z prowadzeniem sprawy. Istnieje jednak niuans. Ponieważ sędziowie ci nie są powoływani dożywotnio i nie są zatwierdzani przez Senat, niektóre funkcje są zastrzeżone dla sędziów zwyczajnych.
Australia boryka się z podobnymi ograniczeniami. Powody te ograniczają delegowanie tam uprawnień sądowych.
Niemcy ponownie zmieniają swoje podejście. Deleguje szeroki zakres funkcji sądu upadłościowego na sekretarzy sądów. Nazywają się Rechtspfleger. Pełnią te funkcje całkowicie poza normalnym systemem sądownictwa.
Dlaczego różnice strukturalne mają znaczenie
Można się zastanawiać, dlaczego istnieje taka fragmentacja. Często sprowadza się to do tradycji prawnej i poziomu zaufania.
Kraje prawa zwyczajowego zwykle koncentrują władzę w wyspecjalizowanych sądach lub sędziach, aby uprościć proces. Kraje posiadające prawo cywilne czasami dzielą się obowiązkami zapewnienia kontroli i równowagi.
To wpływa na ciebie. Jeśli jesteś wierzycielem w Niemczech, być może będziesz musiał złożyć osobny wniosek do zwykłego sądu w celu rozstrzygnięcia sporu. W Austrii ten sam spór toczy się przed sądem upadłościowym.
Od tej struktury zależy efektywność przedsiębiorstwa. Koncentracja przyspiesza ten proces. Fragmentacja może opóźnić rozstrzygnięcie sporu.
Najważniejszy wniosek jest taki, że „sąd” upadłościowy nie jest jednostką monolityczną. Jest to rotacyjny skład składający się z sędziów, sekretarzy i wyspecjalizowanych urzędników. Zrozumienie, kto jest uprawniony do podejmowania decyzji w konkretnych kwestiach, może zaoszczędzić czas i pieniądze.
Co się stanie, gdy te jurysdykcje popadną w konflikt? Odpowiedź zależy całkowicie od kraju. Ta zmienność powoduje niepewność dla każdego, kto zajmuje się sprawami upadłościowymi za granicą.
Wierzyciele odgrywali kiedyś główną rolę w sprawach upadłościowych. Ta epoka w dużej mierze już minęła. Dziś kontrola leży w rękach sądów i oficjalnych administratorów. Tendencja ta ma charakter globalny: w większości jurysdykcji prywatna dominacja wierzycieli została zastąpiona przez osobistości wyznaczone przez rząd.
Francja wyraźnie ilustruje tę zmianę. Ustawa z 1985 r. na nowo zdefiniowała status przedstawiciela wierzycieli. Ta osoba nie jest już prywatnym agentem. Jest to urzędnik wymiaru sprawiedliwości. Sąd wyznacza takich przedstawicieli z zatwierdzonej listy. Siła wierzycieli jest celowo minimalizowana.
Brytyjski model kontroli dzielonej
Historia Anglii pokazuje efekt wahadła. W latach 1706-1831 i 1869-1883 całkowitą kontrolę sprawowali wierzyciele. Potem nastąpiły zmiany. Ostatni okres zakończył się wprowadzeniem wspólnego systemu kontroli. Umożliwiło to wierzycielowi udział w procesie, ale nie dawało mu pełni władzy. Ustawa o upadłości z 1986 r. zachowała tę osłabioną formę.
W praktyce zarząd majątkiem upadłego dłużnika sprawuje syndyk. Instytucja ta istnieje od 1883 roku i pełni funkcję powiernika domyślnego. Wierzyciele lub Sekretarz ds. Handlu i Przemysłu mogą odwołać to wyznaczenie. Zamiast tego mogą wyznaczyć wykwalifikowanego syndyka. Jeżeli sprawa jest rozpatrywana w trybie uproszczonym, sąd bezpośrednio wyznacza syndyka. Ta uproszczona procedura ma zastosowanie, gdy kwota niespłaconego zadłużenia nie przekracza określonego progu.
Australia: Zarejestrowani powiernicy odgrywają wiodącą rolę
Podobną ścieżką interwencji rządu podąża Australia. Istnieją oficjalni odbiorcy, ale ich rola jest ograniczona. Pełnią oni funkcję powierników ustawowych tylko wtedy, gdy powiernik zarejestrowany nie obejmie urzędu. Począwszy od 1981 r. zarejestrowany syndyk staje się pierwotnym syndykiem, jeżeli wyraził na to zgodę przed wydaniem wyroku w sprawie upadłości.
System przewiduje system kontroli i równowagi. Zarejestrowany powiernik może zostać usunięty ze stanowiska. W tym celu wierzyciel musi wystąpić do sądu z wnioskiem. Oficjalny powiernik również może zostać zastąpiony. Wymaga to decyzji zgromadzenia wierzycieli. Kredytodawcy mogą również powołać komisję. Grupa ta doradza i nadzoruje opiekuna. Nie kontroluje bezpośrednio procesu.
Kanada: Nadzór osób niebędących właścicielami
W Kanadzie nadzór jest oddzielony od własności. Oficjalni odbiorcy są powoływani przez Gubernatora Generalnego w Radzie. Nie są oni zarządcami majątku niewypłacalnego dłużnika. Pełnią jedynie funkcje nadzorcze.
Faktycznym powiernikiem jest inna osoba. Początkowego kuratora wyznacza sąd. Lista składa się z szeregu licencjonowanych opiekunów. Kredytodawcy mogą zastąpić tę osobę. Mechanizmem ku temu jest specjalna uchwała podjęta na zgromadzeniu wierzycieli. Nowy opiekun musi także posiadać licencję.
Nowa Zelandia i Stany Zjednoczone
W Nowej Zelandii zarządzanie nieruchomościami powierzone jest oficjalnym cesjonariuszom. Są oni mianowani zgodnie z ustawą o służbie cywilnej. Podobnie jak w Australii wierzyciele mogą utworzyć komitet. Organ ten pomaga menedżerowi w wykonywaniu jego funkcji, ale nie przejmuje jego roli.
W Stanach Zjednoczonych stosuje się tymczasowego konserwatora. Osobę tę wyznacza sąd. Służy do czasu, aż pożyczkodawcy wybiorą inną wykwalifikowaną osobę. Jeżeli wierzyciele nie podejmą działań, tymczasowy syndyk pozostaje na stanowisku.
Urzędnicy administracyjni zwani „powiernikami USA” byli wykorzystywani eksperymentalnie. Działają w niektórych powiatach. Pełnią funkcję tymczasowych powierników. Jeżeli wierzyciele nie wybiorą innej osoby, stają się stałymi powiernikami. Tworzy to system hybrydowy. Łączy w sobie powołanie sądu i wybór wierzycieli, ale w dużej mierze faworyzuje urzędnika administracyjnego, jeśli wierzyciele nie podejmą działań.
Chile, Szwajcaria i Włochy: Wariacje na temat
Chile wybrało wyjątkową ścieżkę. Opiekunowie posiadają licencję i są nadzorowani przez agencję rządową. W przypadku ogłoszenia upadłości sąd wyznacza tymczasowego syndyka. Powołanie to pozostaje w mocy, jeżeli zostanie ratyfikowane na pierwszym zgromadzeniu wierzycieli. Kredytodawcy mogą wyznaczyć inną licencjonowaną osobę, która będzie pełnić funkcję ostatecznego powiernika. Chilijskie prawo upadłościowe z 1982 r. przywróciło część kontroli wierzycieli. Był to częściowy powrót do wcześniejszych norm.
W Szwajcarii procedura prowadzona jest za pośrednictwem biur upadłościowych. Każdy kanton tworzy takie obszary. Biuro zarządza produkcją. Pełni funkcję domyślnego powiernika. Kredytodawcy mogą wybrać wybraną przez siebie osobę do 接替 (objąć urząd).
Włochy utrzymują ścisłą kontrolę nad sądownictwem. Sąd upadłościowy wyznacza syndyka. Sędzia wybiera także komisję spośród wierzycieli. Komitet ten pełni wyłącznie funkcje doradcze i nadzorcze. Nie zarządza majątkiem. Zgromadzenie wierzycieli zwoływane jest wyłącznie w celu ustalenia udowodnionych długów. To wąska rola. Sędzia zachowuje główną władzę przez cały proces.
Kompromis w zakresie wydajności
Dlaczego ta zmiana ma znaczenie? Systemy obsługiwane przez pożyczkodawców mogą działać wolno. Często towarzyszą im konflikty. Administratorzy wyznaczeni przez państwo zapewniają spójność. Zapewniają także nadzór prawny. Kompromis ma mniej bezpośredni wpływ na wierzycieli. Wierzyciele otrzymują prawo głosu, ale nie prawo głosu. Zapewniają nadzór. Doradzają. Składają petycje. Nie podejmują ostatecznych decyzji.
Taka konstrukcja ogranicza ryzyko zmowy wierzycielskiej. Chroni także przed niekompetentnym zarządzaniem przez osoby prywatne. Nakłada jednak większą odpowiedzialność na urzędników państwowych. Jakość administracji zależy od kompetencji oficjalnego odbiorcy lub powiernika. W niektórych systemach są to zawodowi urzędnicy służby cywilnej. W innych przez licencjonowanych specjalistów. Ta różnica ma wpływ na odpowiedzialność.
Tendencja jest oczywista. Kluczową rolę odgrywają sądy. W proces zaangażowani są wierzyciele. Nie dominują. Równowaga ta ma na celu zapewnienie sprawiedliwości. Ma na celu utrzymanie porządku. Rzadko sprzyja doraźnym interesom wierzyciela.
Czy to jest uczciwe wobec wierzycieli? Być może nie w krótkiej perspektywie. Ale zapobiega chaosowi. Zapewnia to uporządkowaną ścieżkę wyjścia z niewypłacalności. Państwo interweniuje. Rynek podąża za nim.
Celem współczesnego prawa upadłościowego nie jest już „wyczyszczanie konta”. Chodzi o uratowanie biznesu.
Ustawodawcy przestali koncentrować się wyłącznie na likwidacji i zaczęli szukać sposobów na restrukturyzację sytuacji finansowej dłużnika. Pomysł jest prosty: pozwolić na kontynuację działalności gospodarczej.
Ta zmiana nie nastąpiła z dnia na dzień. Zaczęło się pod koniec XIX wieku. Kraje wprowadziły procedury zawierania wiążących porozumień przedprocesowych z wierzycielami, które wymagały kwalifikowanej większości głosów. Następstwem tego była zgoda sądu.
Kryzysy gospodarcze XX wieku przyspieszyły tę tendencję. Ustawodawcy potrzebowali sposobu, aby dać wytchnienie osieroconym dłużnikom. Rozwiązanie? Odroczenie lub zmniejszenie zobowiązań. Czasami wiązało się to z całkowitą zmianą właściciela.
Jak ewoluowały procedury zapobiegawcze na całym świecie
Weźmy Niemcy w 1916 r., które uchwaliło ustawodawstwo mające na celu uniknięcie bankructwa. Jeżeli dłużnik złożył wniosek, sąd umieścił go pod dozorem zarządcy. Wstrzymało to wykonanie decyzji dotyczących majątku.
Inne kraje poszły w ich ślady. Republika Południowej Afryki i Australia wprowadziły podobne mechanizmy do swojego prawa spółek. Anglia przyjęła je w ustawie o upadłości z 1986 r. Nazwali to „procesem nakazów administracyjnych”. Stało się to nową formą ulgi dla dłużników stojących w obliczu niewypłacalności.
Kanada, Australia, Nowa Zelandia i Anglia również regulują zapobiegawcze procedury kompromisowe (skład). Są to schematy porozumień z wierzycielami. Dotyczą one zarówno firm, jak i dłużników indywidualnych.
Kraje rzymsko-germańskiej rodziny prawnej mają swoje własne wersje. Austria, Niemcy, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Argentyna, Brazylia, Chile i Meksyk posiadają procedury ugody przedprocesowej.
Włochy ruszyły dalej. Przyjęła specjalne przepisy dotyczące nadzwyczajnego zarządzania dużymi przedsiębiorstwami znajdującymi się w trudnej sytuacji gospodarczej.
Istnieje jednak niuans. Ugody sądowe zazwyczaj dotyczą wyłącznie wierzycieli niezabezpieczonych. Wierzyciele zabezpieczeni muszą szczegółowo i indywidualnie zgodzić się na wszelkie zmiany. Nie możesz ingerować w ich prawa bez ich wyraźnej zgody.
Jednak skuteczna naprawa przedsiębiorstwa korporacyjnego często wymaga bardziej radykalnych środków.
Które kraje pozwalają na radykalną restrukturyzację?
Stany Zjednoczone, Japonia, a ostatnio Argentyna i Chile przyjęły ustawy, które idą dalej. Umożliwiają one opracowanie i zatwierdzenie przez sąd planów restrukturyzacyjnych.
Plany te mogą wyeliminować prawa własności. Mogą one znacząco ograniczyć prawa wierzycieli zabezpieczonych. To posunięcie o wysoką stawkę.
Austria zreformowała swoje prawo kompromisowe w 1982 r. Dodała procedurę wstępną. Przypominało to stary niemiecki nakaz nadzoru zarządczego. Celem było ułatwienie dobrowolnej restrukturyzacji. Kluczowym czynnikiem była refinansowanie.
Francuski model ratowania przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji
Najbardziej kompleksowym prawodawstwem dotyczącym ratowania przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji jest francuskie ustawodawstwo upadłościowe z 1985 r.
Zapewnia jedną procedurę. Ustanawia obowiązkowy okres obserwacji. Od tego okresu zależy, czy niewypłacalne przedsiębiorstwo uda się uratować.
Jeśli ratunek jest możliwy, może nastąpić na koszt właścicieli. Lub obecni pożyczkodawcy mogą stracić swoje pozycje. Jeżeli nie jest to możliwe, likwidacja staje się nieunikniona.
Międzynarodowe aspekty upadłości
Prawo upadłościowe zasadniczo nie wprowadza rozróżnienia pomiędzy wierzycielami zagranicznymi i krajowymi. Dotyczy to postępowań dotyczących majątku mieszkańców.
Jest jednak warunek. Musi istnieć wzajemność pomiędzy krajami zaangażowanych stron.
Niemcy i Japonia posiadają tego rodzaju przepisy. Włochy to sugerują.
Kraje Ameryki Łacińskiej przyjmują inne podejście. Dają pierwszeństwo lokalnym pożyczkodawcom. Dzieje się tak, gdy dochodzi do upadłości konkurencyjnych. Oznacza to jednoczesne postępowanie w więcej niż jednym państwie dotyczące tego samego dłużnika.
Eksterytorialny skutek zrzeczenia się jest również kwestią kontrowersyjną. Co się dzieje, gdy wyzwolenie w jednym kraju jest kwestionowane w innym?
Regionalne konwencje dotyczące upadłości transgranicznej
Wielokrotne bankructwa czy zasada terytorialności stwarzają trudności. Niektóre kraje regulują to między sobą w drodze konwencji regionalnych.
Kraje Ameryki Łacińskiej mają trzy kluczowe traktaty. Dwa z nich to Traktaty z Montevideo dotyczące międzynarodowego prawa handlu gruntami. Zostały zawarte w latach 1889 i 1940. Trzeci to Traktat Hawański o prawie prywatnym międzynarodowym. Jest znany jako Kodeks Bustamante, 1928.
Pięć krajów skandynawskich zawarło kopenhaską konwencję upadłościową 7 listopada 1933 r.
Istnieją również umowy dwustronne między różnymi państwami. Rozważają tę kwestię częściowo.
Ale trudność pozostaje. Dłużnik w jednej jurysdykcji może być bezpieczny, podczas gdy tej samej osobie grozi likwidacja w innej. Brak uniwersalnych ram pozostawia luki.
Rzeczywistość globalnych ram upadłościowych
Upadłość nie jest zjawiskiem jednolitym. Można by założyć, że zasady są uniwersalne, ale tak nie jest. Chociaż większość krajów ma te same ogólne cele – restrukturyzację zadłużenia, likwidację aktywów, ochronę wierzycieli – mechanizmy ich osiągnięcia różnią się radykalnie. Ta rozbieżność tworzy trudny krajobraz dla międzynarodowego biznesu i indywidualnej naprawy finansowej.
Aby zrozumieć swoje stanowisko, należy zapoznać się z konkretnymi tekstami prawnymi regulującymi każdą jurysdykcję. Poniżej znajduje się opis wiarygodnych źródeł dotyczących głównych gospodarek, obejmujący regiony od Europy po obie Ameryki.
Argentyna opiera się na podstawowych komentarzach z końca lat 70. i początku 80. Głównymi materiałami źródłowymi są trzytomowe dzieło Ezequiela Camary El concurso Preventivo y la quiebra: Commentario de la ley 19.551 (1978–82) oraz praktyczny przewodnik Enrique J.M. Erramuspe i Stella Maris Di Luca (Podręcznik practico de concursos y quiebras, 1984). Teksty te definiują interakcję pomiędzy procedurami zapobiegania upadłości a samą upadłością w systemie argentyńskim.
Australia odnosi się do pracy A.N. Lewisa, w szczególności do ósmego wydania Australijskiego prawa upadłościowego Lewisa, pod redakcją Dennisa J. Rose’a (1984). Jest to standardowy punkt odniesienia zapewniający przejrzystość procedur w Australii.
W Austrii uwaga skupia się na twórczości Riholda Holzhammera Österreichisches Insolvenzrecht: Konkurs und Ausgleich. Drugie, poprawione wydanie z 1983 r. pozostaje tekstem kluczowym dla zrozumienia napięcia pomiędzy konkurencją a porozumieniem w postępowaniu upadłościowym.
Brazylia stosuje szczegółowe ramy prawne opisane w książce Cristino Almeidy do Valli Teoria e Prática das Falências e Concordatas. Drugie wydanie, zaktualizowane i rozszerzone w 1985 r., przedstawia zarówno teoretyczne, jak i praktyczne aspekty upadłości i ugody.
Kanada wykorzystuje format luźnych kartek (systemy kieszeniowe z możliwością wymiany arkuszy) w celu zapewnienia wydajności i aktualizacji. Kanadyjskie prawo upadłościowe autorstwa L.V. Hulden i K.H. Moravetz jest dostępny w dwóch tomach, najnowsze wydanie pochodzi z 1984 r. Systemy luźnych kart pozwalają na wprowadzanie zmian bez konieczności ponownego wydawania całego zbioru przepisów.
Chile odnosi się do twórczości Alvaro Puelmy Accorsi Curso de derecho de quiebras. Trzecie, poprawione wydanie (1983) służy jako podstawa edukacyjna i prawna.
W Anglii głównym przewodnikiem jest książka Christophera Berry’ego i Edwarda Baileya Bankruptcy: Law and Practice (1987). Łączy prawo stanowione z jego zastosowaniem w postępowaniu sądowym.
Francja reguluje ratowanie przedsiębiorstw i likwidację sądową w pismach Fernanda Derridy, Pierre’a Gaudeta i Jean-Pierre’a Sorta (Redressement et liquidation judiciaires des entreprises, 1986). Tutaj główny nacisk położony jest na naprawę – fazę restrukturyzacji.
Niemcy są historycznie podzielone. W przypadku Niemiec Wschodnich kontekst proceduralny przedstawił Horst Kellner w swoim podręczniku Zivilprozessrecht: Lehrbuch (1980). Niemcy Zachodnie są bardziej złożone. Ernst Jäger w swojej książce Konkursordnung mit Einführungsgesetzen (wyd. 9 poprawione, 1977–82) omawia podstawowe prawo upadłościowe. Georg Kuhn i Wilhelm Uhlenbruck w Konkursordnung: Kommentar (10. wydanie poprawione, 1986) dodają niezbędny komentarz. Ponadto Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało w latach 1985 i 1986 dwa raporty na temat reformy prawa upadłościowego, sygnalizując trwające zmiany legislacyjne.
Indie w dalszym ciągu odwołują się do pracy Dinshy Fardundji Mulla Mulla na temat prawa upadłościowego w Indiach. Wydanie trzecie, pod redakcją D.S. Chopry w 1977 r., pomimo swojego wieku pozostaje głównym punktem odniesienia, co odzwierciedla powolną ewolucję niektórych interpretacji ustawowych.
Włochy rozróżniają ogólne przepisy dotyczące upadłości i zarządzania kryzysowego w przypadku dużych przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji. Domenico Mazzocca w Manuale de diritto fallimentare (1980) omawia to pierwsze. Bartolomeo Quattaro w swoim dwutomowym dziele L’amministrazione straordinaria delle grandi emprese in crisi (1985) rozważa tę drugą kwestię. Podział ten ma konsekwencje w przypadku upadłości dużych przedsiębiorstw.
Japonia ma wielowarstwową historię. Seria biuletynów prawnych EHS gromadzi najważniejsze przepisy:
* Prawo upadłościowe (ustawa nr 71 z 25 kwietnia 1922 r.)
* Ustawa o osadnictwie (ustawa nr 72 z 25 kwietnia 1922 r.)
Specjalna ustawa o rozliczeniach (ustawa nr 41 z 18 października 1946 r.)
Ustawa o reorganizacji przedsiębiorstw (ustawa nr 172 z 7 czerwca 1952 r.)
Poza przepisami ustawowymi analizy akademickie, takie jak artykuł Mary E. Hiscock i Kazuaki Su na temat praw wierzycieli zabezpieczonych w Rabels Zeitschrift (1980), dostarczają głębszego kontekstu dotyczącego interakcji wierzycieli zabezpieczonych z postępowaniem upadłościowym.
Meksyk odnosi się do kompilacji Joaquina Rodrigueza Rodrigueza Ley de quiebras y de suspensión de pagos. Wydanie dziewiąte, poprawione przez José Victora Rodrígueza del Castillo w 1983 r., obejmuje zarówno upadłość, jak i zawieszenie płatności.
Nowa Zelandia opiera się na pracy F.K. Spratt Prawo niewypłacalności Spratta i McKenziego. Wydanie drugie, pod redakcją P.D. Mackenzie z 1972 r., jest starsza, ale stworzyła nowoczesne ramy prawne.
Portugalia nawiązuje do pracy António Moty Salgado Falência e Insolvência (1982). Już w tytule dokonano rozróżnienia między „Falência” (upadłość) a „Insolvência” (niewypłacalność), co znajduje odzwierciedlenie w różnicach proceduralnych.
Republika Południowej Afryki zawiera kilka kluczowych tekstów. Prawo upadłościowe w Republice Południowej Afryki autorstwa Waltera Herberta Marsa i Harolda Edwarda Hockleya (wyd. 7, 1980) jest kamieniem węgielnym. Prawo niewypłacalności autorstwa Katherine Smith (wyd. 2, 1982)
