Koniec lipca. Patrzysz na tabelę i próbujesz sprawdzić, czy możesz pozwolić sobie na wakacje bez popadania w długi. To idealny czas na nieoczekiwane wzbogacenie. Kiedy więc na Twoją skrzynkę odbiorczą przyjdzie list z prośbą o nieoczekiwany zwrot podatku w wysokości ponad 200 euro, ulga będzie wyraźna. To wydaje się darem niebios.
Ale to nieprawda.
Ta wiadomość to pułapka. Jest to skomplikowany schemat phishingu, którego celem jest opróżnienie konta bankowego w momencie, gdy tracisz czujność. „Dobra wiadomość” to kłamstwo. Pieniądze, które za chwilę „otrzymasz”, nie istnieją. To nie jest bonus. To jest kradzież w toku.
Przynęta w postaci zwrotu „219 euro”
Oszuści doskonale znają swój biznes. Wiedzą dokładnie, co rezonuje. Wygląda na to, że list pochodzi z Direction générale des Finances Publiques (DGFiP). Temat listu jest suchy. Język jest biurokratyczny. Aby ograniczyć Twoją ochronę, używana jest dokładna terminologia francuskiej administracji podatkowej.
W tekście wskazano, że kontrola poboru podatku u źródła (prélèvement à la source ) wykazała nadpłatę. Nie zauważyłeś tego wcześniej. Nie myślałeś, że płacisz dodatkowo. Ale nagle pojawia się dokładna, nieokrągła kwota. 219 euro.
Dlaczego właśnie taka kwota? Dlaczego nie 200 lub 250?
Z psychologicznego punktu widzenia okrągłe liczby wydają się wartościujące. Wyglądają na chwyt marketingowy. Wydaje się, że obliczona jest konkretna liczba, np. 219. To wydaje się prawdziwe. Wygląda to na błąd prawdziwego księgowego, co utrudnia odrzucenie wiadomości e-mail jako spam. Wiadomość e-mail zawiera informację, że należy kliknąć łącze, aby otrzymać „dotację-niespodziankę” przed jej wygaśnięciem. Zegar zaczyna tykać.
Pułapka zamyka się za 48 godzin
Tutaj oszuści pokazują zęby. List nie oferuje jedynie pieniędzy. To wymaga działania. Wyznacza rygorystyczny termin. 48 godzin.
Gdybyś był francuskim urzędem skarbowym, dałbyś mu dwa dni na otrzymanie pieniędzy? Nie. DGFiP nie działa w przypadku ultimatum. Nie przesyłają strasznych terminów zwrotu podatku. Jeśli masz nadpłatę, administracja przetwarza ją automatycznie. Nie musisz prosić o zwrot własnych pieniędzy.
Pilność to czerwona flaga. Pośpiech jest bronią.
Jeśli klikniesz w ten link, zostaniesz przekierowany na stronę, która wygląda dokładnie tak, jak oficjalny portal rządowy. Są te same loga. Te same kolory. Ten sam układ. To jest strona lustrzana. Ale pasek adresu jest nieprawidłowy. Może to prowadzić do domeny takiej jak „iron@iron.fit” lub innego nonsensu. To są fałszywe domeny. Nie są własnością rządu.
Po wejściu na tę fałszywą stronę nie otrzymasz żadnych pieniędzy. Przesyłasz swoje dane uwierzytelniające. Oszuści przechwytują dane bankowe, dane osobowe i ewentualnie tożsamość. Nie wysyłają ci 219 euro. Zabierają wszystko, co masz.
Jak chronić swoje pieniądze przed fałszywymi zwrotami podatku
Potrzebujesz protokołu. Potrzebujesz nawyku sceptycyzmu. Jeśli chodzi o finanse, zaufanie oznacza wrażliwość. Weryfikacja jest jedynym ubezpieczeniem.
Oto jak zatrzymać wyciek, zanim się zacznie:
- Nigdy nie klikaj linków w niechcianych wiadomościach e-mail. Nawet jeśli wiadomość e-mail wygląda na oficjalną. Nawet jeśli zawiera Twoje imię i nazwisko. Nie naciskaj niczego.
- Nie pobieraj załączników. Czy są to pliki PDF czy dokumenty programu Word? Często są to trojany. Instalują złośliwe oprogramowanie, które śledzi naciśnięcia klawiszy.
- Przejdź do źródła ręcznie. Otwórz przeglądarkę. Wprowadź samodzielnie adres oficjalnej rządowej strony internetowej poświęconej podatkom. Nie kopiuj i nie wklejaj linków. Nie naciskaj przycisków.
- Sprawdź swoje bezpieczne wiadomości. Zaloguj się do swojej przestrzeni osobistej na oficjalnej stronie podatkowej. Spójrz na zakładkę „Bezpieczne wiadomości”. Jeśli rzeczywiście nastąpi zwrot pieniędzy, nastąpi on. Nie w Gmailu. Nie w folderze spamu w Outlooku. W Twoim bezpiecznym portalu.
- Zgłaszaj próby oszustwa. Skorzystaj z platformy Pharos, francuskiego systemu rządowego służącego do zgłaszania cyberprzestępstw. Zaznacz literę. Pomóż zniszczyć infrastrukturę oszustów.
Rzeczywistość automatycznych zwrotów
Wyjaśnijmy sobie, jak faktycznie działają zwroty we Francji. Jeśli IRS jest Ci winien pieniądze, wpłaca je bezpośrednio na Twoje konto bankowe. Zwykle ma to miejsce pod koniec lipca lub na początku sierpnia. To automatyczne. Jest cicho. Nie wymaga to od Ciebie żadnych działań.
Jeśli wiadomość e-mail informuje, że musisz „aktywować” zwrot środków, „zweryfikować” swoje konto lub „zweryfikować” swoją tożsamość, aby go otrzymać, jest to kłamstwo. Administracja nie żąda danych bankowych e-mailem. Nie pyta o hasła. Nie grozi to anulowaniem zwrotu, jeśli nie podejmiesz działań w ciągu 48 godzin.
Obietnica 219 euro to miraż. To jest przynęta. A ty jesteś rybą.
Dlaczego ten schemat teraz działa
Czas jest wszystkim. Lato to okres wrażliwy. Ludzie są rozproszeni. Myślą o podróżach, rachunkach i wydatkach. Częściej sprawdzają też pocztę elektroniczną w poszukiwaniu dobrych wiadomości. Oszuści o tym wiedzą. Wykorzystują chęć ulgi. Wykorzystują strach przed utratą darmowych pieniędzy.
Ale nie ma darmowych pieniędzy. W finansach, jeśli coś wydaje się zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe, zwykle jest to pułapka mająca na celu odebranie tego, co już masz.
Następnym razem, gdy zobaczysz e-mail obiecujący nagłe bogactwo, przestań. Spójrz na adres nadawcy. Spójrz na termin. Spójrz na pilność. Jeśli wydaje się to pośpieszne, jest to kłamstwo. Jeśli wydaje się to zbyt łatwe, jest to kradzież.
Trzymaj swoje konta zamknięte dla tych przestępców. Sprawdź wszystko. I nigdy, przenigdy nie ufaj zwrotowi, który wymaga naciśnięcia przycisku, aby go otrzymać. Pieniądze, które zaoszczędzisz dzięki sceptycyzmowi, to pieniądze, które zaoszczędzisz.
