Pięć ulepszeń, które naprawdę obniżają wartość Twojego domu

2

Robisz porządek w domu, inwestujesz pieniądze, a wystawiając go na sprzedaż, zastanawiasz się: dlaczego nikt nie dzwoni?

Czasem sami jesteśmy dla siebie większym wrogiem. Marzenie jednego właściciela o kuchni może okazać się koszmarem innego kupującego, który będzie musiał wszystko przerobić. Eksperci cały czas to zauważają. Niektóre zmiany zawężają krąg potencjalnych nabywców lub powodują dodatkowe kłopoty, o które nikt nie prosił.

Oto, czego nie należy robić, jeśli chcesz uzyskać dobrą cenę odsprzedaży.

Różowa pułapka na farbę

Odważnie. Osobiście. Problematyczny.

Czy Twojemu dziecku podobał się pokój w kolorze gumy balonowej? Wspaniały. Ale kupujący widzi tylko koszt przemalowania ścian na neutralny beżowy odcień.

Generalny wykonawca Jeri Goodkin Dawsey ujmuje to wprost: Większość ludzi ignoruje „charakter” przestrzeni i skupia się na strategii wyjścia. Pokoje tematyczne krzyczą „specjalizacją”, co w rzeczywistości oznacza „drogie zmiany”. Zbyt specyficzne projekty nie mają rynku. Wymiana specjalistycznych materiałów kosztuje fortunę.

Nie twórz listy choreografii

Elementy wymagające konserwacji to sygnały ostrzegawcze. Jeśli dom wymaga pracy, na którą nie jesteś przygotowany, obniżasz cenę ofertową. Kupujący uwzględniają te przyszłe problemy w kwocie, jaką są skłonni zapłacić.

Skomplikowany krajobraz jest piękny, dopóki nie zaczniesz kosić trawnika w sierpniu. Ogromne tarasy gniją. Gorące kąpiele wydzielają nieprzyjemny zapach. Baseny są niebezpieczne i drogie w utrzymaniu, szczególnie w obszarach, gdzie nie jest to normą.

Złożone zagospodarowanie terenu lub baseny w niewłaściwym segmencie rynku mogą natychmiast zniechęcić kupujących.

Matematyka w sypialni jest bezlitosna

Policz pokoje. Kupujący też tak myślą.

Zamiana sypialni w ogromną garderobę wydaje Ci się luksusem. Dla wszystkich innych jest to utracony zysk.

Irena Martincevic z Fixr.com zauważa, że ​​powiększenie głównej sypialni poprzez wyburzenie drugiej jest kosztownym błędem. Dosłownie usuwasz jednostkę wartości z domu. Krąg zainteresowanych gwałtownie się zawęża. Kiedy mniej osób chce Twojego domu, jego wartość spada. Proste prawa podaży i popytu.

Brama garażowa musi pozostać zamknięta.

Nie dotykaj garażu.

Właściciele często przekształcają tę przestrzeń w salę gimnastyczną lub dodatkowy pokój. Wygląda to na mądre wykorzystanie niewykorzystanej przestrzeni do czasu sprzedaży. Wtedy rzeczywistość uderza cię w twarz.

Martincevic zauważa, że ​​przechowywanie jest jednym z najważniejszych priorytetów. Kiedy brama garażowa odchodzi w niepamięć, funkcjonalność idzie w parze z nią. Pozbawiłeś swój dom jednej z najbardziej praktycznych przestrzeni na siłownię, której nikt inny nie potrzebuje. Trudno wytłumaczyć kupującemu, dlaczego powinien kupić dom z jednym miejscem parkingowym, skoro potrzebuje dwóch.

Dywan to pułapka na nieprzyjemne zapachy

Dywan ukrywa plamy. Ale ukrywa też wszystko inne.

Pełna wykładzina daje poczucie przytulności, ale kupujący postrzegają ją jako pułapkę na alergeny, zapachy i brud. Richie David, dyrektor generalny Totally Home, twierdzi, że domy z wykładziną często sprzedają się o 1-3% taniej niż te z twardą podłogą.

Nawet nowiutki dywan wywołuje u kupujących niepokój. Po co to odkładać właśnie teraz? Czy podłoże jest uszkodzone przez wodę? Czy ukrywasz pęknięcia?

Podsumowanie

Ludzie chcą zagospodarować tę przestrzeń według własnego uznania. I nie odziedziczyć twojego.

Zastanów się dwa razy, zanim zastosujesz swój styl na ścianach lub podłogach. Może będziesz się nim cieszyć przez następne dziesięć lat. Ale kiedy nadejdzie czas przeprowadzki, będziesz potrzebować strategii wyjścia, która nie będzie wymagać od następnego właściciela płacenia za Twoje upodobania.