W San Francisco obserwuje się niepokojącą tendencję związaną z wprowadzaniem na rynek samochodów autonomicznych: brutalne ściganie pasażerów uwięzionych w samochodach autonomicznych. Do różnych incydentów zaliczają się wandalizm lub bezpośrednie zagrożenia wykorzystujące mechanizmy bezpieczeństwa mające na celu zapobieganie wypadkom. Sedno problemu polega na tym, że pojazdy te, zaprogramowane tak, aby zatrzymywały się, gdy zbliżają się ludzie, nieświadomie stają się stałym celem dla tych, którzy sprzeciwiają się tej technologii.
Nowa rzeczywistość autonomicznego podróżowania
Doug Fulop, pracownik techniczny z San Francisco, doświadczył tego na własnej skórze w styczniu, kiedy mężczyzna fizycznie zaatakował jego samochód Waymo, uderzając w szyby i próbując podnieść samochód, wykrzykując groźby pod adresem pasażerów. W przeciwieństwie do żywego kierowcy, autonomiczny system jazdy pozostawał unieruchomiony, pozostawiając Fulopa i innych w stanie „bezsilności”. To nie jest odosobniony przypadek.
Ze raportów wynika, że ludzie celowo unieszkodliwiają pojazdy, zakrywając czujniki, a inni niszczą pojazdy farbą na oczach pasażerów. W jednym przypadku mężczyzna miał ochotę zabić osoby znajdujące się w środku za wspieranie „robotów”, co sugeruje głębszą ideologiczną motywację ataków. Niebezpieczeństwo polega nie tylko na szkodach materialnych: pasażerowie obawiają się eskalacji przemocy, jeśli będą próbowali wydostać się podczas starć.
Dlaczego tak się dzieje
Sytuację napędza rosnąca wrogość wobec samochodów autonomicznych. Niektórzy postrzegają je jako zagrożenie dla miejsc pracy (szczególnie w branży taksówkarskiej), podczas gdy inni mają szersze nastroje antytechnologiczne. Bezruch samochodów sprawia, że są one łatwym celem, ale prawdziwym problemem jest eskalacja agresji. Incydenty nie są przypadkowe: stanowią celowe nękanie, którego celem jest zastraszenie pasażerów i zakłócenie rozwoju technologii autonomicznego prowadzenia pojazdu.
Główne pytanie brzmi, czy ataki te będą kontynuowane i czy organy ścigania lub samo Waymo podejmą kroki w celu ochrony pasażerów. Obecnie w samochodach projektuje się tak, aby priorytetowo traktowano bezpieczeństwo, ale bezpieczeństwo to odbywa się kosztem narażania pasażerów na niebezpieczeństwo podczas kolizji.
Ataki te rodzą pytania etyczne dotyczące niezamierzonych konsekwencji automatyzacji. Technologia ta ma na celu zmniejszenie liczby wypadków, ale w sposób niezamierzony stworzyła nowy rodzaj sytuacji zakładników, w której pasażerowie zostają uwięzieni przez zabezpieczenia samochodu. Tendencja ta podkreśla, jak zmiany społeczne i technologiczne mogą mieć nieoczekiwane i niebezpieczne konsekwencje.






























