Nintendo przywraca kawałek historii gier poprzez ponowne wydanie Virtual Boy, choć w nowej formie. Oryginalny Virtual Boy, znany ze swojego czerwono-monochromatycznego wyświetlacza i unikalnej konstrukcji słuchawek, jest teraz dodatkiem do Nintendo Switch 2 i oryginalnych konsol Switch. Nie jest to samodzielne urządzenie, ale stereoskopowa przeglądarka 3D, która do przetwarzania mocy wykorzystuje sprzęt Switcha.
Niszowy urok, ograniczona dostępność
Odrodzenie jest ekscentrycznym posunięciem, zgodnym z historią niekonwencjonalnych eksperymentów sprzętowych Nintendo. Kartonowe zestawy Labo do oryginalnego Switcha również były niszowe, ale akcesorium Virtual Boy jest prawdopodobnie jeszcze bardziej niszowe. Główną barierą wejścia jest cena 100 dolarów plus wymagana subskrypcja Nintendo Switch Online + Expansion Pack, aby uzyskać dostęp do gier. Istnieje tańszy model kartonowy za 25 dolarów, ale obie wersje zostały szybko wyprzedane w przedsprzedaży. Nintendo planuje ograniczone uzupełnienie zapasów na 16 lutego, a oficjalna premiera 17 lutego.
Jak to działa: Retro 3D na nowoczesnym sprzęcie
Samo akcesorium Virtual Boy to solidny plastikowy zestaw słuchawkowy z regulowanymi (aczkolwiek kosmetycznymi) pokrętłami do regulacji rozstawu źrenic. Użytkownicy wkładają Switch 2 (lub Switch/Switch OLED) do urządzenia, a soczewki tworzą czerwony, drutowy efekt 3D przypominający oryginał. Grafika nie została poprawiona; jest to dokładna replika oprawy wizualnej oryginalnej gry Virtual Boy. W momencie premiery dostępnych jest siedem gier, a kolejnych dziewięć planowanych jest na cały rok, łącznie z grami wcześniej niepublikowanymi.
Zaskakująco zabawna, chociaż użytkowanie jest ograniczone
Pomimo swojego retro uroku, akcesorium Virtual Boy sprawia wrażenie bardziej nowości niż popularnej opcji do grania. Czerwony monochromatyczny wyświetlacz jest wyjątkowy, a gry takie jak Virtual Boy Wario Land i Red Alarm zapewniają zaskakująco zabawne wrażenia 3D. Jednakże wygoda ma znaczenie i jest mało prawdopodobne, aby to akcesorium stało się codziennym zestawem do gier dla większości użytkowników. Wersja kartonowa obniża barierę wejścia dla zwykłych graczy, ale jej ograniczona dostępność uniemożliwia powszechne przyjęcie.
Poza wirtualnym chłopcem: gadający kwiat i inne osobliwości
Nintendo zaprezentowało także inny dziwny sprzęt: Talking Flower, zabawkę na biurko za 35 dolarów, która wypluwa losowe frazy i aktualizacje pogody. Choć ma mniej funkcji niż budzik Alarmo, dodaje Nintendo do swojej tradycji dziwacznych akcesoriów.
Decyzja Nintendo o wznowieniu gry Virtual Boy podkreśla chęć firmy do eksperymentowania, nawet jeśli oznacza to zaspokojenie potrzeb małej, oddanej grupy fanów. To akcesorium to zabawny prezent w stylu retro dla kolekcjonerów, ale jego ograniczona dostępność i niszowy wygląd oznaczają, że nie będzie stanowić dużego czynnika sprzedażowego.
