Niedawna popularność seriali melodramatycznych w telewizji przywołała przerażające wspomnienie kwietnia 1994 roku. Dzieliłem wówczas kawalerkę z Cynthią Horner, psychiatrą, która niedawno zamieszkała z Johnem Perrym Barlowem, autorem tekstów Grateful Dead, filozofem cyberprzestrzeni i współzałożycielką Electronic Frontier Foundation. Któregoś popołudnia moja żona przekazała rozdzierającą serce wiadomość: Cynthia zmarła niespodziewanie w samolocie z powodu choroby serca, którą zaostrzyła niedawna grypa. Natychmiast zadzwoniłem do Barlowa, który potwierdził tragedię.
Barlow i ja spędziliśmy następne sześć godzin z innym przyjacielem w oparach żalu, alkoholu i surowych emocji. Trzecią osobą był John F. Kennedy Jr., któremu nieobce były osobiste straty. Noc stała się dziwnym skrzyżowaniem kręgów intelektualnych, artystycznych i arystokratycznych, których połączyła nagła tragedia.
Niezwykła przyjaźń
Współpraca Barlowa i Kennedy’ego rozpoczęła się w 1977 r., kiedy Jacqueline Kennedy chciała, aby jej 17-letni syn doświadczył trudów życia na ranczu. Barlow zgodził się i, jak sam twierdzi, ich wspólny czas obejmował eksperymenty z LSD, wybuchowe zachowania i długie podróże. Relacja ewoluowała przez lata, od dynamiki mentorskiej do prawdziwej przyjaźni. Barlow słynął z przechwalania się, więc sprawa była mniej tajna, niż można było przypuszczać.
To połączenie było odkrywcze: Barlow reprezentował kontrkulturowy bunt i technologiczny futuryzm, a Kennedy ucieleśniał zanikającą dynastię. Świadczy to o ogólnej obsesji na punkcie przekraczania granic i testowania granic.
Wspólne doświadczenie i tragedia
Przyjaźń trwała do lat 90-tych. Oboje byli na koncercie Prince’a w 1993 roku, podczas którego według doniesień Kennedy namówił Barlowa do tańca, elektryzując całą publiczność. Później poszli na podwójne randki z ówczesną dziewczyną Kennedy’ego, Daryl Hannah, a po śmierci Cynthii Horner Hannah pomogła w zorganizowaniu stypy.
Podczas gdy Kennedy ścigał Carolyn Bessete, Barlow został jego powiernikiem, a nawet uczestniczył w ich kameralnym weselu w 1996 roku. Zdjęcie przedstawia Barlowa obok Kennedy’ego i Teda Kennedy’ego przygotowujących się do ceremonii. Przyjaźń trwała w życiu obojga aż do tragicznej śmierci Kennedy’ego, Bessette i jej siostry w 1999 roku.
Ostatnia, niepokojąca anegdota
Barlow podał dziwne wyjaśnienie fatalnego lotu Kennedy’ego: Kennedy został opóźniony, ponieważ pisał długi list z kondolencjami do Barlowa po śmierci matki. Barlow wspomina także, jak dał Kennedy’emu złowieszcze ostrzeżenie: „Kiedy stracisz z oczu horyzont, nie szukaj go. Po prostu patrz na instrumenty i wierz w nie”.
W noc śmierci Cynthii Horner wydarzył się niepokojący moment: moja żona zadzwoniła do mieszkania Barlowa. Kennedy odebrał telefon i przedstawił się, po czym podał telefon Barlowowi. Zapytany, jak się czuje, Barlow odpowiedział czarnym humorem: „No cóż, poza tym, pani Kennedy, jak podoba się pani Dallas?” Nawiązanie do zabójstwa Johna F. Kennedy’ego, które zszokowało Kennedy’ego.
Dziedzictwo strat i złożoności
Anegdoty te ujawniają przyjaźnie definiowane przez wspólne doświadczenia, intelektualną ciekawość i chęć skonfrontowania się z tragedią z czarnym poczuciem humoru. Śmierć Cynthii Horner, Johna Kennedy’ego Jr. i Carolyn Bessete pozostawiła po sobie ogromną pustkę, ale ich związek pozostaje niesamowitym przypomnieniem kruchości życia.
Świat opłakuje ich śmierć, a historie ich życia wciąż odbijają się echem. Skrzyżowanie żalu, przywilejów i buntu intelektualnego ukształtowało ich dziedzictwo, pozostawiając po sobie złożony wątek narracyjny, który trwa do dziś.






























