Awaria LaGuardia: nie jest to odosobniony problem

4

Niedawne obawy dotyczące bezpieczeństwa na pasie startowym, których kulminacją był tragiczny wypadek na lotnisku LaGuardia w niedzielę, spowodowały weryfikację funkcjonowania lotnisk w całym kraju. Dane lotnicze i analizy ekspertów wskazują jednak, że LaGuardia nie stwarza wyjątkowo wysokiego ryzyka w porównaniu z innymi głównymi lotniskami w USA.

Bezpieczeństwo na drodze startowej: problem systemowy

Przez lata Federalna Administracja Lotnicza (FAA) skupiała się na ograniczaniu liczby „naruszeń pasa startowego” — incydentów, w których samoloty, pojazdy lub ludzie są niewłaściwie wprowadzani na aktywne pasy startowe. Zdarzenia te stwarzają katastrofalne ryzyko, czego dowodem jest katastrofa Air Canada Express, w której zginęło dwóch pilotów. Wysiłki FAA zaowocowały spadkiem liczby naruszeń w 2023 r. o 8%, najniższym poziomem od 2020 r., choć problem utrzymuje się w całym kraju.

Wydajność LaGuardii: Średnia

Z danych FAA wynika, że od 2001 r. w LaGuardii doszło do dwóch naruszeń pasa startowego. Ostatni incydent miał miejsce w 2016 r., kiedy dwa samoloty zderzyły się w odległości 84 metrów. Analiza 25 najbardziej ruchliwych lotnisk w kraju pokazuje, że na większości z nich w tym samym okresie doszło do od jednego do czterech podobnych incydentów. John Cox, konsultant ds. bezpieczeństwa lotniczego i były pilot US Airways, zauważył, że problemy operacyjne LaGuardii – duże zatłoczenie na stosunkowo niewielkim obszarze – są typowe dla dużych lotnisk.

Złożoność współczesnych lotnisk

LaGuardia, podobnie jak wiele ruchliwych lotnisk, boryka się z nieodłącznym ryzykiem wynikającym z szybkiego ruchu samolotów i ruchu naziemnego. Piloci często opisują LaGuardię jako trudną w nawigacji ze względu na jej rozmiar i zatłoczenie. Warunki takie wymagają ciągłej czujności zarówno ze strony kontrolerów ruchu lotniczego, jak i personelu naziemnego.

Bieżące inicjatywy FAA mające na celu poprawę bezpieczeństwa na pasach startowych mają kluczowe znaczenie, ale katastrofa LaGuardia podkreśla, że ​​wysiłki te muszą pozostać najwyższym priorytetem w całej branży. Nie jest to problem odosobniony, ale wyzwanie systemowe współczesnego lotnictwa.